Seria poważnych kontuzji sprawiła, że Michał Żyro stracił szansę na odniesienie sukcesu w Anglii. W celu odbudowania podupadającej kariery wrócił do Polski, lecz wypożyczenie do Pogoni Szczecin okazało się nietrafioną decyzją. Kolejną szansę na powrót do optymalnej dyspozycji atakujący otrzymał od Korony Kielce. W klubie z Suzuki Areny także nie spełnił jednak sporych oczekiwań, nadal nie trafiając do siatki rywali.
Transfer do rywalizującego na zapleczu Premier League Wolverhamptonu Wanderers dla utalentowanego zawodnika Legii Warszawa miał być pierwszym krokiem do wielkiej kariery. Po zaledwie trzech spotkaniach w barwach zespołu z Molineux Stadium Michał Żyro doznał jednak kontuzji łydki, która wykluczyła atakującego z gry na ponad miesiąc. Po wyleczeniu urazu szybko zdołał powrócić do jedenastki menedżera Kenny’ego Jacketta. Nie na długo, gdyż w spotkaniu z MK Dons po brutalnym faulu Antony’ego Kaya murawę opuścił na noszach. Po zakończeniu spotkania potwierdziły się najgorsze obawy zawodnika. Michał Żyro doznał zerwania więzadła zewnętrznego w kolanie. Polaka czekała około roczna przerwa od futbolu.
Przez zdecydowaną większość następnego sezonu zawodnik leczył poważny uraz. Do gry wrócił dopiero na początku kwietnia, występując jednak tylko w zespole rezerw. W drugiej drużynie Michał Żyro miał powoli wracać do pełnej dyspozycji i przygotowywać się do kolejnej kampanii. Nowy menedżer Wolverhamptonu Wanderers, Nuno Espírito Santo, nie widział jednak miejsca w zespole dla byłego gracza Legii Warszawa. Szczególnie, że zmianie uległy przedsezonowe cele klubu z Molineux Stadium – „The Wolves” mieli awansować do Premier League.
Dla atakującego zaczęło brakować miejsca. Klub ze środkowej Anglii w drugiej części kampanii postanowił wysłać zawodnika do rywalizującego w niższej klasie rozgrywkowej Charltonu Athletic. W zespole z The Valley Michał Żyro miał znacznie większą szansę na regularne występy w pierwszej jedenastce. Mimo trzynastu występów trafił do siatki rywali jedynie trzykrotnie. Marzenia o grze w Premier League legły w gruzach. W celu odbudowania podupadającej kariery postanowił więc wrócić do Polski.
W Szczecinie Michał Żyro bez błysku
Ostatniego dnia letniego okna transferowego Michał Żyro został wypożyczony do Pogoni Szczecin. Klub z Molineux Stadium chętnie wysłał zawodnika na tymczasowy pobyt do polskiego klubu. Nawet mimo faktu, że po zakończeniu kolejnego sezonu atakujący stałby się wolnym zawodnikiem. Strata finansowa dla beniaminka Premier League byłaby jednak wręcz niezauważalna.











