Leo Messi stwierdził, że nie ma żadnych nieporozumień między nim a Davidem Villą, po tym jak doszło między nimi do sprzeczki podczas meczu z Granadą. „Blaugrana” wymęczyła zwycięstwo 2:0 dopiero w ostatnich minutach.
W 44. minucie sobotniego spotkania przy stanie 0:0 między oboma piłkarzami doszło do sporej sprzeczki. Argentyńczyk miał wyraźne pretensje do swojego kolegi z zespołu za to, że ten nie podał mu piłki, gdy wychodził na czystą pozycję. Messi zapewnił jednak po meczu, że takie sytuacje są nieodłączną częścią piłki nożnej i relacje między nimi w dalszym ciągu są bardzo dobre.
– Ludzie nie powinni szukać problemu tam, gdzie go nie ma. Mamy wspaniały skład. Takie rzeczy są częścią futbolu – powiedział klubowemu kanałowi telewizyjnemu.
– Takie rzeczy dzieją się zarówno podczas treningów, jak i meczów. Nie mam żadnych problemów z „El Guaje”, wręcz przeciwnie. Takie sytuacje pokazują charakter zespołu. Chcemy jak najlepiej, a napięcie sprawia, że reagujemy w ten sposób.
Za tydzień, w meczu 6. kolejki Primera Division, Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Sevillą.










