We wczorajszym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Bayerem Leverkusen Lionel Messi strzelił pięć bramek, czym walnie przyczynił się do zdemolowania niemieckiego zespołu. Argentyńczyk twierdzi jednak, że drużyna Pepa Guardioli wciąż ma szansę na wygranie europejskiego pucharu i zwycięstwo w lidze hiszpańskiej.
Barcelona zmiotła Bayer z powierzchni ziemi, aplikując Niemcom siedem bramek, przy tym tracąc jedną. Pomimo że w rolę głównego bohatera wcielił się nie kto inny jak Messi, to powtarza on, że nie jego gra, a zwycięstwo w meczu było najważniejsze.
Piłkarze Bayeru mogli na własne oczy zobaczyć, jak tworzy się historię, ponieważ pięć bramek strzelonych przez Argentyńczyka w jednym meczu to nowy rekord tych rozgrywek.
– Ważne jest to, jak graliśmy jako zespół, i to, że jesteśmy w kolejnej rundzie, ponieważ na tym etapie konkurencji wszyscy rywale są trudni – stwierdził gwiazdor katalońskiego klubu.
Messi przyznaje, że drużyna koncentruje się w tym sezonie głównie na Lidze Mistrzów. Dodaje również, że to nie koniec walki w Primera Division. Jednakże tam Barcelona ma dziesięć punktów straty do prowadzącego w tabeli Realu Madryt.
– Chcemy Ligę Mistrzów, ale nadal chcemy wygrać ligę i będziemy próbować w każdym meczu – kontynuował.









