Przed rokiem w kontekście ter Stegena pisano o jego nie najlepszej dyspozycji. Niemiec zmagał się z urazem kolana, co wpłynęło także na jego boiskową formę. W mediach natomiast pojawiały się pogłoski, jakoby golkiper miał opuścić stolicę Katalonii. Minęło parę miesięcy i sytuacja Niemca całkowicie się odmieniła. Ter Stegen broni jak z nut i w tym sezonie można go uznać za bohatera FC Barcelona.
Od bohatera do zera, a następnie z powrotem do bohatera — tak można opisać ostatnie lata niemieckiego bramkarza w barwach „Blaugrany”. W tym sezonie nie jest łatwo trafić do siatki Barcelony. Zespół stracił jedynie sześć bramek w 17 rozegranych meczach ligowych, co jest najlepszym wynikiem spośród najbardziej elitarnych lig. Za to odpowiedzialny jest między innymi właśnie ter Stegen, który jest w niesamowitej formie.
Problematyczny sezon 2021/2022
Ter Stegen od transferu w 2014 roku dostał od klubu olbrzymie zaufanie, które odpłacał znakomitymi występami. Wygrane trofea takie jak Liga Mistrzów czy mistrzostwo Hiszpanii sprawiły, iż niemiecki golkiper stał się bardzo szanowany przez katalońskich kibiców. Szczególnie warto odnotować lata 2018 i 2019, kiedy to Niemiec spisywał się wybitnie. Na gali France Football za rok 2019 zajął 2. miejsce w głosowaniu o nagrodę im. Lwa Jaszyna przyznawaną dla najlepszego bramkarza między styczniem a grudniem. Potem jednak zaczęły pojawiać się pewne schody.
Z każdym kolejnym sezonem ter Stegen obniżał loty. Stopniowo coraz rzadziej zachowywał czyste konto, a procent jego udanych interwencji zmniejszał się. Najgorsze jednak nadeszło w maju 2021 roku, kiedy to golkiper poddał się operacji prawego kolana. Ta wykluczyła go z gry na trzy miesiące. Brak okresu przygotowawczego oraz poczucie dyskomfortu, które towarzyszyło ter Stegenowi, odbiły się na dyspozycji golkipera. Utracił on swoją dynamikę, a także zmienił swój sposób interweniowania.
Bramkarz „Dumy Katalonii” przede wszystkim zaczął odbijać się praktycznie tylko i wyłącznie z lewej nogi. Przez to jego interwencje niejednokrotnie były opóźnione. Miało to także wpływ na psychikę Niemca, który nie wyglądał między słupkami już tak pewnie jak wcześniej.
Spadek formy 30-latka pokazują także statystyki z tamtego okresu. W sezonie 2021/2022 procent jego udanych interwencji bazował jedynie w okolicach 70%, a w 35 meczach czyste konto udało się mu zachować 11 razy. FC Barcelona straciła w tym czasie aż 38 bramek, co nie zdarzyło się, odkąd Niemiec zadebiutował na Camp Nou. Oczywiście na te liczby wpływała także dyspozycja formacji defensywnej, ale jasne jest, że ter Stegen tamtego czasu nie może zaliczyć do udanych.
Nowy sezon, nowy ter Stegen
Do nowego sezonu ter Stegen przystąpił, pozbywając się już bólu i problemów z lewym kolanem. Na dodatek Xavi już wcześniej zadeklarował, że Niemiec jest idealnym bramkarzem dla „Blaugrany” i postawił sprawę jasno — Niemiec podczas okienka transferowego nigdzie się nie rusza. Wraz z 1. kolejką wrócił stary, dobry Marc, który obecnie przeżywa swój najlepszy czas w karierze. W Barcelonie jest przez wszystkich uwielbiany, a na dodatek coraz częściej się mówi o tym, jakoby 30-latek miał zostać numerem jeden także w reprezentacji narodowej kosztem Manuela Neuera.












