
Bramkarz słynący z gry nogami, który z Barceloną wygrał Ligę Mistrzów i jako pierwszy golkiper dostał Trofeo Alfredo Di Stéfano.
Urodził się 30 kwietnia 1992 roku w Mönchengladbach. Zanim trafił do klubu, grał ze starszym bratem w garażu rodziców. Jako czterolatek zaczął treningi w Borussii Mönchengladbach. Załatwił to dziadek, który znał kogoś w klubie, a potem przez lata woził wnuka na zajęcia.
Zaczynał jako napastnik. Gdy miał około 10 lat, bramkarz jego drużyny raz po raz dostawał krwotoków z nosa i w bramce musiał go ktoś zastąpić. Nikt inny nie chciał stanąć między słupkami, więc zrobił to Marc-André. Wkrótce trenerzy postawili sprawę jasno: albo będzie bronił w Borussii, albo może grać w innym klubie. Inny klub chciał go wtedy jako napastnika, ale on wybrał Gladbach, bo to był jego dom. W tym samym czasie rozstawali się jego rodzice.
Uważa, że lata w ataku zrobiły z niego innego bramkarza: inaczej widział boisko i inaczej z niego korzystał. Gdy miał 14–15 lat, trener ostro skrytykował go przy całej drużynie. Po tej sytuacji postanowił w pełni skupić się na piłce, stał się wobec siebie surowy i samodzielny.
Jego idolem był Oliver Kahn. Jako mały chłopiec wyprowadził go raz na boisko, trzymając za rękę. Nazwisko ma holenderskie korzenie, ale w 2009 roku mówił, że czuje się Niemcem i ma tylko niemiecki paszport.
W 2009 roku trenował już czasem z pierwszym zespołem i kilka razy w tygodniu pracował z trenerem bramkarzy Uwe Kampsem. Gdy kontuzji doznał Logan Bailly, przepracował z zawodowcami okres przygotowawczy, a w sierpniu 2009 roku podpisał zawodowy kontrakt.
W Bundeslidze zadebiutował 10 kwietnia 2011 roku w derbach Nadrenii z 1. FC Köln, wygranych przez Borussię 5:1. Trener Lucien Favre posadził wtedy na ławce Bailly'ego, który był bez formy, a na ostatnim treningu przed meczem uszkodził łokieć. 18-latek został numerem jeden i walnie przyczynił się do utrzymania Borussii w barażach z VfL Bochum. Favre mówił później, że klasę ter Stegena widać było już na jego pierwszym treningu.
W styczniu 2014 roku powiedział dyrektorowi sportowemu Maxowi Eberlowi, że nie przedłuży kontraktu, który obowiązywał do 2015 roku. Tłumaczył, że długo się nad tym zastanawiał, a wszyscy wiedzą, że jest „Borussem z krwi i kości”. W maju 2014 roku podpisał pięcioletni kontrakt z FC Barceloną, która zapłaciła za niego 12 mln euro.
Do Barcelony przekonał go styl gry, bo bramkarzowi, który często gra nogami, dawał wielką szansę. Drugim powodem była rozmowa z Andonim Zubizarretą, wówczas dyrektorem sportowym klubu, który wytłumaczył mu, co znaczy być bramkarzem Barçy. Hiszpańskiego zaczął się uczyć pierwszego dnia, a przez pierwsze miesiące tłumaczem był dla niego Ivan Rakitić.
W pierwszym sezonie w lidze bronił Claudio Bravo, a ter Stegen grał w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. W obu rozgrywkach wystąpił w wygranych finałach: z Athletikiem Bilbao (3:1) i z Juventusem w Berlinie (3:1). W rewanżu półfinału Ligi Mistrzów na boisku Bayernu, w 40. minucie, dotknął ręką strzał Roberta Lewandowskiego, a potem zdążył jeszcze wybić piłkę z linii bramkowej. Użytkownicy strony UEFA wybrali tę interwencję paradą sezonu.
W Primera División zadebiutował 12 września 2015 roku w wygranym 2:1 meczu z Atlético Madryt, bo kontuzjowany był Bravo. Podział ról zostawał jednak ten sam. W marcu 2016 roku mówił, że chce grać więcej i jeśli nic się nie zmieni, będzie musiał porozmawiać z klubem. Przyznawał później, że myślał o zmianie otoczenia.
Latem 2016 roku Bravo odszedł do Manchesteru City i od tej pory pierwszym bramkarzem Barcelony był ter Stegen. W fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17 wrócił do Mönchengladbach jako rywal. Kibice Borussii wstali i oklaskiwali go, a on nie ukrywał łez.
W październiku 2016 roku jego błąd dał Celcie Vigo czwartego gola w przegranym 3:4 meczu. Wziął winę na siebie, ale zapowiedział, że nie zmieni sposobu gry. W kwietniu 2017 roku na Santiago Bernabéu serią parad pomógł wygrać z Realem Madryt 3:2, a jeden ze strzałów głową Karima Benzemy odbił nogą.
We wrześniu 2019 roku długim podaniem obsłużył Luisa Suáreza w meczu z Getafe i jako pierwszy bramkarz Barcelony w XXI wieku zaliczył asystę w La Liga. W tym samym roku zajął drugie miejsce w głosowaniu France Football o Trofeum Jaszyna dla najlepszego bramkarza.
W maju 2021 roku przeszedł kolejną operację prawego kolana, na ścięgnie rzepki, przez którą opuścił końcówkę sezonu. W sezonie 2021/22 stracił dynamikę: odbijał się niemal wyłącznie z lewej nogi, więc jego interwencje nieraz były spóźnione.
Pod koniec grudnia 2022 roku, po zakończeniu kariery przez Gerarda Piqué, został czwartym kapitanem Barcelony. Xavi nazywał go wcześniej „cichym liderem”. W styczniu 2023 roku w półfinale Superpucharu Hiszpanii z Realem Betis obronił dwa rzuty karne w serii jedenastek, a potem zagrał w wygranym finale z Realem Madryt.
W sezonie 2022/23 Barcelona zdobyła mistrzostwo Hiszpanii, a ter Stegen pierwszy raz dostał Trofeo Zamora i wyrównał rekord Paco Liaño z sezonu 1993/94 w liczbie ligowych meczów bez straconego gola. Za ten sezon dostał też od dziennika „Marca” Trofeo Alfredo Di Stéfano dla najlepszego piłkarza La Liga, jako pierwszy bramkarz w historii nagrody.
W grudniu 2023 roku przeszedł operację pleców i pauzował prawie trzy miesiące. W marcu 2024 roku rozegrał 400. mecz dla Barcelony; wcześniej taką liczbę osiągnęli tylko dwaj bramkarze klubu, Víctor Valdés i Zubizarreta. W sierpniu 2024 roku został pierwszym kapitanem.
22 września 2024 roku w meczu z Villarrealem, przy wyjściu do dośrodkowania, poważnie uszkodził prawe kolano i przeszedł operację. Barcelona ściągnęła wtedy z emerytury Wojciecha Szczęsnego. Ter Stegen poleciał z drużyną do Arabii Saudyjskiej na Superpuchar Hiszpanii i jako kapitan podniósł trofeum, choć nie grał. Na boisko wrócił 3 maja 2025 roku w wygranym 2:1 meczu z Realem Valladolid.
Latem 2025 roku do klubu trafił Joan García, a ter Stegen pod koniec lipca znów przeszedł operację pleców. W sierpniu Barcelona, w związku z postępowaniem dyscyplinarnym wobec niego, tymczasowo odebrała mu opaskę pierwszego kapitana. Do bramki Barcelony wrócił 16 grudnia 2025 roku w wygranym 2:0 meczu Pucharu Króla z CD Guadalajara. Zachował czyste konto i był kapitanem drużyny. Trener Hansi Flick mówił wtedy, że dla niego kapitanem jest Marc.
W styczniu 2026 roku został wypożyczony do Girony FC, prowadzonej przez Míchela. Zagrał tam tylko dwa razy: w drugim meczu, z Realem Oviedo, doznał kontuzji mięśni tylnej części lewego uda. W sierpniu 2026 roku Barcelona wypożyczyła go na cały sezon do AFC Ajax, gdzie znów trafił pod skrzydła Míchela.
Wyróżnia go gra nogami. Ryzykuje przy rozegraniu od tyłu i nie rezygnuje z tego po nieudanym zagraniu. Z czasem nauczył się jednak lepiej wybierać między rozegraniem a wybiciem piłki.
Słynie z refleksu i pewnie broni strzały z bliska. Na początku sezonu 2017/18 w lidze rywale pokonywali go niemal wyłącznie strzałami z dystansu. Szybko i w dobrym momencie wychodzi z bramki, przerywając akcje rywali, zanim zrobi się groźnie.
W pierwszym sezonie w Barcelonie budził wątpliwości przy stałych fragmentach gry. W 2017 roku rządził już pewniej w polu karnym, w czym pomogły mu płynny hiszpański i lepsze zgranie z obrońcami.
Pod presją zachowuje spokój. W finale Pucharu Konfederacji, gdy Chilijczycy naciskali, wybierał długie podania, a nawet wybicie piłki na aut, i były to trafne decyzje. Wie, że bywa odbierany jako chłodny, i mówi, że nie chce być tak postrzegany.
W maju 2009 roku jako podstawowy bramkarz wygrał z Niemcami mistrzostwo Europy U-17. W finale w Magdeburgu jego drużyna pokonała Holandię po dogrywce.
W pierwszej reprezentacji zadebiutował 26 maja 2012 roku w Bazylei, w przegranym 3:5 towarzyskim meczu ze Szwajcarią. Chwilę później wypadł z kadry na Euro 2012. 15 sierpnia 2012 roku we Frankfurcie wszedł na boisko po czerwonej kartce Rona-Roberta Zielera i przy pierwszym kontakcie z piłką obronił rzut karny Lionela Messiego. W pierwszych trzech meczach w kadrze stracił jednak wiele goli, przy kilku zawinił, i nie pojechał też na mundial 2014.
Z Polską zagrał dwa razy: w maju 2014 roku w Hamburgu (0:0) i w czerwcu 2023 roku w Warszawie, gdzie Niemcy przegrali 0:1.
Na Euro 2016, mundialu 2018 i mundialu 2022 był w kadrze, ale nie zagrał. W 2017 roku wygrał z Niemcami Puchar Konfederacji, a w finale z Chile w Sankt Petersburgu (1:0) został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Euro 2020 opuścił po operacji kolana.
Po kontuzji Manuela Neuera, który pod koniec 2022 roku złamał nogę na nartach, przez prawie półtora roku był numerem jeden reprezentacji. Na Euro 2024 Julian Nagelsmann postawił jednak znów na Neuera, a ter Stegen przesiedział turniej na ławce. Decyzję krytykował między innymi Oliver Kahn.
Po zakończeniu reprezentacyjnej kariery przez Neuera w sierpniu 2024 roku został pierwszym bramkarzem kadry, ale kilka tygodni później doznał kontuzji kolana. Z powodu urazu uda opuścił mistrzostwa świata 2026, na które Nagelsmann powołał Neuera. 24 września 2026 roku bronił w pierwszym meczu Jürgena Kloppa jako selekcjonera, zremisowanym 1:1 z Holandią w Amsterdamie.
270
z 900 możliwych
0
5
2,5 na mecz
6,8
Łącznie · Na 90 min





