Trener Manchesteru City skomentował na konferencji prasowej wczorajszy remis swojej drużyny w Lidze Mistrzów. Włoch uważa, że jego zespół w zasadzie odpadł już z rywalizacji w Champions League.
Były znakomity piłkarz powiedział, że jego klub nie stracił jeszcze matematycznych szans na awans do fazy pucharowej, ale może to być niewykonalne zadanie: – Mimo iż dzięki temu jednemu punktowi zachowaliśmy jeszcze szanse na wyjście z grupy, to uważam, że to będzie niemożliwe. Moim zdaniem Liga Mistrzów już się dla nas skończyła.

„The Citizens” nie mieli szczęścia podczas losowania, bo trafili do grupy śmierci razem z Borussią Dortmund, Realem Madryt i Ajaksem Amsterdam. Mistrzowie Anglii w dotychczasowych czterech meczach zdobyli zaledwie dwa punkty, co sprawia, że będzie im trudno zająć nawet trzecie miejsce, które pozwoliłoby na udział w Lidze Europy.
Manchester ma jeszcze matematyczne szanse na awans, ale musi wygrać dwa następne spotkania z Borussią i Realem, a także liczyć na potknięcia rywali. Jakie to trudne zadanie, wie trener, który wątpi w wyjście z grupy: – Będzie bardzo trudno. Myślę, że jak wygrany te dwa mecze, to będzie nas stać również na końcowy tryumf w Lidze Mistrzów – dodał Mancini.
Na zakończenie Włoch skrytykował sędziów tego meczu, zarzucając, że celowo mylili się na niekorzyść jego drużyny: – To było celowe. Sędzia oraz jego asystenci spisali się fatalnie. Myślę, że nie pierwszy i nie ostatni raz – zakończył trener.










