Już dzisiaj wieczorem odbędą się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w tym roku. Poznamy ostatnie zespoły, które awansują do najlepszej szesnastki. Czy będzie wśród nich Manchester City, który musi ograć Bayern i liczyć na potknięcie Napoli?
GRUPA A
Manchester City – Bayern Monachium
Jak na hit przystało, to w nim czekają nas największe emocje spośród wszystkich środowych meczów. Spotykają się ze sobą dwie wielkie drużyny. I choć Bayernowi na punktach już nie zależy, bo awans z pierwszego miejsca ma zapewniony, to choćby ze względu na rywala powinien dać z siebie wszystko. „Bawarczycy” dadzą dzisiaj odpocząć tylko tym, którzy naprawdę tego potrzebują, czyli Robbenowi, Kroosowi, Gomezowi i Mullerowi. Cała czwórka zmaga się z grypą i nie ma potrzeby wystawiania ich do gry. Jupp Heynckes ma ponadto dać odpocząć Philippowi Lahmowi, którego zastąpi Contento. Kontuzjowani w ekipie gości są Bastian Schweinsteiger i Marco van Buyten.

Dla Manchesteru City to najważniejszy mecz w tym sezonie. Dla Anglików nie mogło być lepszego terminu do rozegrania tego pojedynku. Roberto Mancini ma do dyspozycji wszystkich zawodników i wystawi dziś swój najmocniejszy skład. Włoch chce, a raczej musi, zagrać ofensywnie, dlatego do składu za Samira Nasriego wskoczy Edin Dzeko. „The Citizens” w Lidze Mistrzów nie zależą jednak tylko i wyłącznie od siebie. W starciu z Bayernem są faworytami, jednak jeśli chodzi o awans do kolejnej rundy gier, tutaj eksperci skłaniają się ku Napoli. Dlaczego?
Villarreal – SSC Napoli
Ano dlatego, że Napoli zmierzy się z Villarrealem, który w obecnych rozgrywkach Ligi Mistrzów gra wręcz tragicznie. „Żółte Łodzie Podwodne” nie zdobyły w pięciu spotkaniach grupowych ani jednego punktu, tylko dwukrotnie pokonując bramkarzy rywali. Juan Carlos Garrido chce jednak godnie pożegnać się z europejskimi rozgrywkami i nie zamierza oddawać Napoli niczego za darmo. Gospodarze wyjdą na ten mecz w optymalnym składzie wzmocnieni „Canim”, powracającym po kontuzji. Uraz wyleczył także Nilmar, który pojawił się na boisku z ławki rezerwowych w ostatnim ligowym meczu Villarrealu, jednak Garrido nie wystawi dzisiaj Brazylijczyka od pierwszej minuty, bo ryzyko nie jest tego warte. Ciągle nieobecni są za to Rossi, Zapata i Camunas. Zagrać przeciwko Włochom nie będzie mógł również Jose Catala, którego na lewej obronie zastąpi Oriol.
Zwycięstwo da ekipie z Neapolu dość sensacyjny awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Walter Mazzari nie musi zbytnio martwić się absencjami, bo jedynymi kontuzjowanymi graczami w jego drużynie są Marco Donadel i Marcel Britos. Mazzari już podczas ligowego meczu z Lazio przygotowywał się do dzisiejszego starcia. Dał w nim odpocząć swoim największym gwiazdom, aby te były w pełni przygotowane do walki o trzy punkty na El Madrigal. Goście bez wątpienia są faworytem tego meczu.












