Florent Malouda uważa, że po zwycięstwie nad Manchesterem United w poprzedniej kolejce zespół Chelsea Londyn stał się pewniejszy siebie i ma wielką szansę na zwycięstwo w lidze. Zawodnik dodaje również, że liczy na historyczny wyczyn swojego klubu i zdobycie w tym sezonie podwójnej korony.
„The Blues” w finale Pucharu Anglii zagrają z Portsmouth, a więc najsłabszym w tym sezonie zespołem w Premier League. Dodatkowo po zwycięstwie nad „Czerwonymi Diabłami” ich przewaga wzrosła do czterech oczek nad najgroźniejszym rywalem.
W sobotę zespół Carlo Ancelottiego zmierzy się z Tottenhamem. Mimo że Chelsea nie wygrała tam od dwóch lat, Malouda wierzy, że ostatnie zwycięstwo nad podopiecznymi Aleksa Fergusona dodało pewności siebie londyńczykom.
– Wygraną nad „Spurs” udowodnimy, że ten sezon należy do nas. Mamy szansę zmienić bieg najnowszej historii, pokonując Tottenham na ich stadionie, a także zdobyć podwójną koronę. Wiem, że do końca sezonu pozostało jeszcze kilka meczów i nie możemy pozwolić sobie na relaks. Zrobimy wszystko, aby nasz trener zdobył trofea już w pierwszym sezonie pracy w klubie – powiedział Francuz.










