Nie miała szczęścia Cracovia w losowaniu I rundy eliminacji Ligi Europy. Podopiecznym Michała Probierza przyjdzie się zmierzyć na wyjeździe ze szwedzkim Malmö FF. Lider Allsvenskan uchodzi za faworyta tego spotkania, mając na uwadze przede wszystkim ich doświadczenie w europejskich pucharach. Ewentualne zwycięstwo polskiego zespołu trzeba będzie traktować jako sporą niespodziankę.
Solidność w europejskich pucharach
Rywal Cracovii, wywodzący się z miasta położonego nad cieśniną Öresund, jest najbardziej utytułowanym klubem w swoim kraju. To też od kilkudziesięciu lat pozwala im na występy w europejskich pucharach. Swój największy sukces na arenie międzynarodowej szwedzka drużyna święciła w 1979 roku, gdy dotarła do finału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. Tam niestety przegrała nieznacznie, bo 0:1 z Nottingham Forest.
Ostatnie dziesięciolecie na arenie międzynarodowej w ich wykonaniu jest naprawdę bardzo dobre. Począwszy od sezonu 2011/2012, Malmö FF aż pięciokrotnie zdołało awansować do fazy grupowej. Dwukrotnie były to rozgrywki Ligi Mistrzów, w roku 2014 i 2015. Tam już poziom rozgrywek nieco ich przerastał i w obu przypadkach udało im się zdobyć zaledwie trzy punkty.
Pod względem samych wyników najlepszy czas w pucharach Malmö miało w ostatnich dwóch latach – gdy dwukrotnie zdołali wyjść z grupy Ligi Europy. Niestety już w fazie pucharowej najpierw lepszym zespołem okazała się Chelsea FC, a w minionym sezonie złudzeń nie pozostawił im VfL Wolfsburg. Mimo to sam fakt tak dobrych wyników dobrze pokazuje, jak wielki drzemie w nich potencjał. Można zatem z tego wnioskować, że Szwedzi także w tym sezonie celują w awans do fazy grupowej.
Potwierdza to też Marek Wadas zajmujący się piłką skandynawską i prowadzący na facebooku stronę „Futbol Po Skandynawsku”: – W Malmö FF od ponad dekady jest stale realizowany mądry plan. Udało im się dzięki temu zyskać ogromną przewagę na rodzimym boisku. Co roku mają zdecydowanie najmocniejszą kadrę, z którą rzeczywiście można iść bić się o europejskie puchary. Ambicje tego klubu jak na ligę i region piłkarski są ogromne i ponownie celują w awans do fazy grupowej Ligi Europy. Ich marzeniem na przyszły rok jest też powrót do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Zmiana na lepsze
Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie na krajowym podwórku zespół Malmö osiągał nieco słabsze wyniki. Trzecie miejsce w sezonie 2018, do tego drugie miejsce w sezonie 2019 nie było dla nich tym, czego oczekiwali. To oczywiście musiało doprowadzić do radykalnych zmian. Przed obecnym sezonem zarząd postanowił rozstać się z trenerem Uwe Röslerem (obecnie pracującym w Fortunie Düsseldorf), a stery w klubie przejęła legenda duńskiej piłki – Jon Dahl Tomasson.











