Cracovia poinformowała o kolejnym wzmocnieniu kadry. Nowym zawodnikiem „Pasów” został Aleksander Bobek. 22-letni bramkarz podpisał z krakowskim klubem trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony. Co ciekawe, transfer został przeprowadzony już po zamknięciu letniego okna transferowego.
Mimo zamknięcia okna transferowego
Cracovia tego lata przeprowadziła sporą przebudowę kadry. Do zespołu dołączyło już kilku nowych zawodników, a klub postawił między innymi na młodych piłkarzy, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile drużyny. Kilka dni temu przyglądaliśmy się zresztą bliżej całemu okienku transferowemu „Pasów”, analizując zarówno przeprowadzone transfery, jak i ich potencjalny wpływ na zespół. Tekst ten oczywiście nadal polecamy waszej uwadze. Teraz do tego grona dołącza Aleksander Bobek.
22-letni bramkarz pozostawał bez klubu od końca czerwca, kiedy wygasła jego umowa z ŁKS-em Łódź. Dzięki temu Cracovia mogła pozyskać go również po zamknięciu okna transferowego. Przepisy pozwalają bowiem na rejestrowanie zawodników, którzy w momencie zamknięcia okna pozostawali bez kontraktu.
Wychowanek ŁKS-u z doświadczeniem w Ekstraklasie
Bobek jest wychowankiem ŁKS-u Łódź i to właśnie w tym klubie przeszedł niemal całą swoją dotychczasową drogę. Do pierwszego zespołu przebił się bardzo wcześnie. Już jako nastolatek dostał szansę treningów z seniorami, a następnie zaczął zbierać pierwsze doświadczenia w seniorskiej piłce. Z czasem stał się podstawowym bramkarzem łódzkiej drużyny i przez kolejne sezony regularnie pojawiał się między słupkami.
Łącznie w barwach ŁKS-u Bobek zanotował 100 występów. 27 z nich przypadło na Ekstraklasę. W najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował jeszcze przed ukończeniem 20. roku życia, dzięki czemu bardzo szybko miał okazję przekonać się, jak wygląda rywalizacja na najwyższym poziomie w Polsce. Później jego kariera nie potoczyła się jednak tak dynamicznie, jak można było początkowo zakładać.
W poprzednim sezonie Bobek występował już na zapleczu Ekstraklasy. W barwach ŁKS-u rozegrał 25 spotkań w I lidze, a w ośmiu z nich zachował czyste konto. Był więc regularnie wykorzystywany przez sztab szkoleniowy, choć jego sytuacja w klubie z czasem zaczęła się zmieniać. Ostatecznie po zakończeniu sezonu wygasł jego kontrakt z łódzkim klubem i obie strony nie zdecydowały się na dalszą współpracę.











