Szachtar Donieck nadal nie zwyciężył w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Wczoraj piłkarze zespołu mistrza Ukrainy zremisowali na własnym boisku z Zenitem Sankt Petersburg 2:2. Szkoleniowiec „Górników”, Mircea Lucescu, przyznał po meczu, że to rywale jego drużyny zasłużyli na zwycięstwo.

– Mogę powiedzieć, że powinniśmy się cieszyć z każdego punktu. Dziś to Zenit zasłużył na zwycięstwo. Gracze gości byli w stanie narzucić nam swój styl gry i bezlitośnie wykorzystywali błędy środkowych obrońców. Ubolewam nad niewykorzystanymi sytuacjami Jadsona przy stanie 2:1 dla Szachtara, ponieważ wtedy wynik spotkania mógł być zupełnie inny. Ten remis oddala nas od awansu, ale nie wszystko jest jeszcze stracone – ocenił Lucescu.
Rumuński szkoleniowiec wyznał również, że ma nadzieję, iż środowe spotkanie będzie dobrą lekcją dla jego zawodników.
– Ten mecz powinien zostać w pamięci moich podopiecznych. Będę tłumaczył stoperom, że nie wolno bawić się z piłką na własnej połowie, bo w ten sposób traci się bramki. Również Brazylijczycy grający w Szachtarze powinni wyciągnąć kilka wniosków. Muszą zrozumieć, że piłka nożna to nie tylko sztuczki techniczne, ale i gra w obronie oraz wracanie za przeciwnikiem.










