W polskich mediach trwa burza związana z decyzją odnośnie do kary dla Legii Warszawa po meczu z Celtikiem Glasgow. A tymczasem w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie IV rundy eliminacji LM i LE. Mistrzowie Polski oraz chorzowski Ruch poznali swoich rywali.
Legia Warszawa jeszcze dzisiaj rano miała być losowana jako uczestnik Ligi Mistrzów. Jednak surowa kara UEFA wobec legionistów poskutkowała tym, że mistrzowie Polski zagrają w IV rundzie eliminacji, ale do Ligi Europejskiej. Los przydzielił warszawiakom FK Aktobe.
Mistrz Kazachstanu nie będzie, jak się wszystkim wydaje, łatwym przeciwnikiem dla piłkarzy z Łazienkowskiej. FK Aktobe rywalizowało wcześniej w eliminacjach LM i w II rundzie dość łatwo pokonało Dinamo Tibilisi, zwyciężając w dwumeczu 4:0. Kazachowie odpadli w III rundzie, po bardzo wyrównanej rywalizacji z rumuńską Steauą Bukareszt, z którą legioniści odpali rok temu na ostatnim etapie do Champions League. Oprócz solidności rywala długa podróż oraz niskie morale zespołu po decyzji UEFA mogą odegrać negatywną rolę w ostatecznym rozrachunku. Jednak wierzymy, że Legia podniesie się z kolan i udowodni, że LM jej się należała.
Z kolei chorzowski Ruch, który sprawił miłą niespodziankę w meczu z duńskim Esbjerg, zagra w IV rundzie eliminacji LE przeciwko Metalistowi Charków. Przeciwnik piłkarzy z Górnego Śląska zajął w poprzednim sezonie trzecie miejsce w ukraińskiej ekstraklasie.
Metalist Charków zmagania w tegorocznej edycji europejskich pucharów rozpocznie właśnie dwumeczem z Ruchem Chorzów. Jednak nie możemy się łudzić, że ukraiński zespół nie będzie w rytmie meczowym. Piłkarze zza naszej wschodniej granicy rywalizują już w swojej rodzimej lidze i zanotowali na swoim koncie zwycięstwo i porażkę. Miejmy jednak nadzieję, że zawodnicy Jana Kociana sprawią kolejną niespodziankę i po dramatycznym zwycięstwie w Danii pokuszą się o wyeliminowanie faworyzowanych Ukraińców.











