We wtorek i środę rozegrane zostaną ostatnie spotkania fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zapraszamy do zapoznania się z zapowiedzią wtorkowych meczów w grupach A-D, w których o życie będzie walczyć między innymi Manchester City.
GRUPA A
Dinamo Zagrzeb – Dynamo Kijów

Na początek spotkanie, które nie ma prawa wzbudzić w nas jakichkolwiek emocji. W Zagrzebiu zagrają ze sobą dwie drużyny, które swój los już znają. Gospodarze będą walczyć wyłącznie o honor i pierwsze punkty w fazie grupowej. Goście z Kijowa nic już nie muszą. Nie mają szans na awans do fazy pucharowej – wiosną będą grać w Lidze Europy. Po pięciu kolejkach ukraińska ekipa ma na swoim koncie cztery oczka. Trenerzy obydwu drużyn będą mieć we wtorkowy wieczór pole do popisu. Zarówno Ołeh Błochin, jak i Ante Cacić mogą dać zagrać piłkarzom, którzy do tej pory nie otrzymywali zbyt wielu szans. Spotkanie 6. kolejki będzie idealną okazją do tego, by dać odpocząć najbardziej eksploatowanym w tym sezonie zawodnikom.
Paris Saint-Germain – FC Porto
Dużo ciekawiej powinno być w drugim pojedynku grupy A, którego stawką będzie zajęcie pierwszego miejsca w tabeli. W której drużynie należy upatrywać faworyta? Za PSG na pewno przemawia atut własnego boiska, ale aby podopieczni Carlo Ancelottiego mogli poważnie myśleć o przegonieniu Porto, to muszą w końcu zacząć grać na miarę oczekiwań. Kilka ostatnich tygodni to bardzo nierówna forma paryskiego zespołu, do którego cierpliwość powoli tracą już nawet katarscy właściciele. Sam Ancelotti przyznaje, że zajęcie pierwszego miejsca w grupie jest dla niego i jego klubu bardzo ważne. Obydwie ekipy przystąpią do tego meczu w możliwie najsilniejszych składach, dlatego pozostaje nam mieć nadzieję, że stworzą widowisko na miarę Ligi Mistrzów. U gospodarzy niepewni występu są co prawda Mathieu Bodmer, Thiago Motta i Kevin Gameiro, ale nie są to absencje, które spędzałyby sen z powiek włoskiemu trenerowi. Porto przyjedzie do Francji z kompletną kadrą i niemałymi szansami na zachowanie lokaty numer jeden w grupie A. Portugalczykom wystarczy remis na Parc des Princes, a patrząc na ich ostatnią dyspozycję, dochodzimy do wniosku, że na pewno takiego wyniku nie będzie można oceniać w kategorii niespodzianki.
GRUPA B
Montpellier – Schalke 04













