W 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Juventus Turyn podejmował Real Madryt. Jedno z najciekawszych spotkań wtorkowej odsłony Ligi Mistrzów zakończyło się remisem 2:2, jednak mecz mógł się podobać. Gole zdobywali Vidal i Llorene dla Juventusu, dla Realu natomiast Bale oraz Ronaldo. Podział punktów to najbardziej sprawiedliwy wynik w tym meczu.
Od początku bardzo dobrze wyglądali piłkarze Juventusu, którzy próbowali zagrozić bramce Casillasa i często byli przy piłce. W 10. minucie Ronaldo wyszedł z kontratakiem, który zresztą sam zakończył minimalnie niecelnym strzałem, jednak ta akcja mogła się podobać. Trzy minuty później Llorente przejął piłkę, której nie upilnowali defensorzy gości, i tylko interwencja Varana uchroniła „Królewskich” od utraty gola. Real pozwolił na chwilę zamknąć się w polu karnym, jednak nadal wyprowadzał groźne kontrataki. Po pół godziny gry to Real przejął inicjatywę i to on wymieniał mnóstwo podań. „Juve” w 28. minucie wyszło z niebezpiecznym kontratakiem, w którym Tevez nie potrafił pokonać bramkarza gości.

Ronaldo nie miał w tym meczu zbyt wiele miejsca, ponieważ pilnowali go piłkarze „Starej Damy”. W 38. minucie Vidal bardzo mocno uderzył na bramkę Casillasa, jednak bramkarz Realu zdołał wybronić ten strzał. Dwie minuty później Varane sfaulował Pogbę w polu karnym i sędzia Howard Webb bez wahania podyktował „jedenastkę”. Rzut karny wykorzystał perfekcyjnie Arturo Vidal, który wyprowadził Juventus na prowadzenie. W pierwszej połowie lepiej radzili sobie gospodarze, którzy stworzyli sobie więcej groźnych sytuacji, a swą przewagę udokumentowali golem z rzutu karnego. „Królewscy” nie do końca spełnili oczekiwania swoich kibiców.
Od pierwszego gwizdka drugiej połowy piłkarze Realu próbowali zdominować grę i nawet mogło się udać w pierwszej akcji po wznowieniu gry, kiedy Benzema zainicjował niezłą akcję, podając do Bale’a, który jednak niecelnie uderzył na bramkę. W kolejnych minutach Real dominował na boisku i okazało się, że przewaga znalazła odzwierciedlenie na tablicy wyników. W 52. minucie błąd popełnił Caceres, po czym Benzema podał do Ronaldo, który fenomenalnym lobem pokonał Buffona. Kilka chwil później Real mógł pójść za ciosem, kiedy Xabi Alonso zdecydował się na strzał z dystansu, po którym trafił w poprzeczkę. W 58. minucie Marchisio dwukrotnie mógł pokonać Casillasa, jednak pierwszy jego strzał obronił bramkarz „Królewskich”, a następnie Pepe wślizgiem uratował drużynę Realu.
Dwie minuty później padł jednak gol dla gości. Bardzo dobre podanie Marcelo do Ronaldo zainicjowało ładną akcję, po której CR7 podał do Bale’a, który strzałem przy słupku nie dał szans Buffonowi. Pięć minut później Caceres doskonale dorzucił piłkę z rzutu rożnego, po czym Llorente, który zgubił krycie Varane’a, wpakował piłkę do siatki strzałem głową. W kolejnej części meczu Real dominował, jednak nie radził sobie z gospodarzami tego meczu. W końcówce ładnymi, acz niecelnymi strzałami popisali się Quagliarella i Ronaldo, jednak wynik meczu nie uległ już zmianie i w Turynie obie ekipy podzieliły się punktami.










