We wtorkowy wieczór poznaliśmy kolejne zespoły, które awansowały do III rundy kwalifikacji do Champions League. Bez dużego zaskoczenia do kolejnej fazy awansowały drużyny Maccabi Tel Awiw, Molde i Dinamo Tibilisi. Albańskie Skenderbeu musiało natomiast walczyć w doliczonym czasie gry.
Molde – Sligo Rovers 2:0
W tej parze faworytem był norweski zespół, który w pierwszym meczu okazał się lepszy od Irlandczyków, wygrywając z nimi 1:0. Nie inaczej było we wtorkowym spotkaniu, w którym na własnym boisku piłkarze Molde odnieśli kolejne zwycięstwo. Wynik otworzył już w 5. minucie Martin Linnes, natomiast w 77. minucie drugiego gola dla gospodarzy zdobył Aliou Coly, który przypieczętował zwycięstwo i awans Norwegów do kolejnej rundy.
EB – Dinamo Tibilisi 1:3
W pierwszym spotkaniu Gruzini na własnym stadionie zdeklasowali EB aż 6:1. Nikt nie liczył, że goście tego pojedynku stracą pięć bramek i odpadną. W rewanżu zawodnicy Dinama kolejny raz nie pozwolili na oddanie inicjatywy rywalom, zwyciężając 3:1.
Maccabi Tel Awiw – Gyori ETO 2:1
W pierwszym spotkaniu drużyna z Izraela wygrała z mistrzem Węgier na jego terenie 2:0, co przybliżyło ją do awansu do III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Swoją wyższość pokazała również na własnym stadionie, gdzie wygrała 2:0. Gospodarze do przerwy prowadzili po trafieniu Ben Haima. W drugiej części gry Maccabi za sprawą Erana Zahaviego prowadziło dwoma golami. Goście z Węgier byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem w końcowych fragmentach tego starcia.
Skenderbeu – Neftczi 1:0
W pierwszym spotkaniu w Azerbejdżanie goli się nie doczekaliśmy. Stan ten utrzymywał się po 90 minutach w Albanii. Kibice obu drużyn myśleli, że czekać ich będzie seria rzutów karnych, lecz w w 116. minucie jedynego gola w tych zawodach zdobył Orelesi, który przypieczętował awans Albańczyków.









