Sensacyjne zwycięstwo dające awans odnieśli piłkarze Atletico Madryt, którzy pokonali Barcelonę 1:0 po strzale Koke w 5. minucie. W dwumeczu bilans bramek to 2:1.
Mecz w Madrycie rozpoczął się dla miejscowych fenomenalnie, ponieważ już w 5. minucie wspaniała akcja dała gola Atletico. Najpierw w poprzeczkę uderzył Lopez, a chwilę później piłkę do bramki skierował Koke.
Kłopoty Barcelony nie zakończyły się po tej bramce. Dwie minuty po stracie gola Mascherano dosłownie w ostatniej chwili powstrzymał Gabiego, który stworzył poważne zagrożenie bramki Pinto.

W 11. minucie znów Barcelona była w opałach. Tym razem dopisało im szczęście – piłka uderzyła w słupek, a strzelał Raul Garcia. W 19. minucie z kolei David Villa świetnie przyjął sobie piłkę w polu karnym i huknął… w poprzeczkę. W końcówce jeszcze Atletico miało szansę, ale Adrian upadł w polu karnym po interwencji Mascherano. Sędzia nie podyktował jedenastki i obie ekipy zeszły do szatni.
Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy kapitalną okazję mieli goście. Courtois świetnie rzucił się pod nogi Neymara, jednak chwilę później obrońcy gospodarzy wybili piłkę z linii bramkowej. W 65. minucie cudowną okazję mieli piłkarze Atletico. Diego dynamiczną akcją wpadł w pole karne i uderzył ile sił w nogach, jednak Pinto zdołał obronić. Pięć minut później znów zapachniało golem dla miejscowych. Gabi dobrze doszedł do prostopadłego podania, wpadł z piłką w pole karne, ale jego strzał był zbyt lekki i Pinto z łatwością obronił.
Chwilę później Howard Webb powinien podyktować rzut karny, ponieważ, jak wskazywały powtórki, Mascherano pchnął plecy Davida Ville, jednak gwizdek arbitra milczał. W 78. minucie Neymar kapitalnie złożył się do strzału, lecz minimalnie chybił, jednak była to dobra okazja dla Barcelony.
W 90. minucie piłkarze Atletico mogli już pozamiatać mecz. Rodriguez po świetnym kontrataku nie zdołał jednak pokonać Pinto, który fenomenalnie bronił w drugiej połowie. Ostatecznie piłkarze Barcelony nie zdołali zdobyć bramki wyrównującej, dającej dogrywkę i żegnają się z Ligą Mistrzów. W półfinale zameldował się tym samym Atletico.










