Na dwie kolejki przed końcem sytuacja w poszczególnych grupach jest bardzo ciekawa i wiele zespołów może jeszcze poprawić swoją pozycję w grupie. Wtorkowy wieczór zapowiada się bardzo emocjonująco.
Grupa E:
Villareal – Manchester United
Na El Madrigal zapowiada się niezmiernie ciekawe spotkanie. „Żółte łodzie podwodne” w pierwszej konfrontacji z Manchesterem na Old Trafford wywalczyły, dosyć niespodziewanie, jeden punkt. Teraz spróbują udowodnić, że to nie był przypadek. Żadna z drużyn nie odpuści, bowiem walka toczy się o pierwszą pozycję w grupie. Na razie obie ekipy nazbierały po osiem punktów. Awans obu ekip jest już niemal zapewniony, ale trzeba go jeszcze przypieczętować chociażby jednym „oczkiem”. Villareal ostatnio w lidze mocno opadł z formy i zanotował porażkę z Valladolid 0:3. Przegrana tym bardziej bolesna, że przytrafiła się podopiecznym Manuela Pellegriniego na własnym obiekcie. Czy we wtorek stadion zostanie „odczarowany” a Manchester da się pokonać? Chyba mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę formę „Red Devils”, mimo ostatniego remisu w lidze z Aston Villą.
Typ igola: 2
Aalborg – Celtic
Spotkanie pomiędzy outsiderami grupy E może być wyjątkowo ciekawe. Piłkarze będą walczyć o trzecią lokatę, a co za tym idzie, miejsce w pucharze UEFA. Celtic wyraźnie zawodzi w tej edycji Champions League. Celem była walka z hiszpańskim Villarealem o drugie miejsce w grupie, lecz tę rywalizację drużyna Artura Boruca przegrała już po dwóch pierwszych kolejkach, kiedy zremisowała na Celtic Park z Aalborgiem, a dwa tygodnie później uległa na El Madrigal 1:0. W lidze Celtowie grają znakomicie. Dowodem na to jest chociażby świetna passa jedenastu wygranych z rzędu. Czy Duńczycy są w stanie sprawić niespodziankę i pokonać ekipę Gordona Strachana? Wiele będzie zależało od naszego reprezentacyjnego golkipera.
Typ igola: X
Grupa F:
Bayern – Steaua B.
W tym spotkaniu nietrudno jest wskazać faworyta. Na Allianz Arena każdy inny wynik niż zwycięstwo Bayernu będzie dużą niespodzianką. Steaua nie ma już żadnych szans na awans, za to drużyna dowodzona przez Juergena Klinssmana cały czas toczy zacięty bój z Lyonem o pierwszą lokatę w grupie F. Kluczowym zawodnikiem tego meczu i zarazem największym atutem Bawarczyków może być Franck Ribery, który w każdym z ostatnich siedmiu meczów Bayernu strzelał gola. W dobrej dyspozycji jest również Luca Toni, także coraz częściej trafiający do bramki rywali. Atutów ofensywnych w niemieckiej drużynie zapewne nie zabraknie, ale jak spisze się linia defensywna? Czy Bayern rozgromi Rumunów?
Typ igola: 1 +2,5
Fiorentina – Lyon
Na Stadio Artemio Franchi miejscowa Fiorentina podejmie mistrza Francji z Lyonu. Moim zdaniem spotkanie to może aspirować do miana najciekawszego podczas wtorkowego wieczoru. Fiorentina ma jeszcze cień szansy na awans, lecz żeby go zachować, musi wygrać z Lyonem. To na pewno nie będzie łatwe zadanie. Lyon ostatnio co prawda przegrał 0:1 z PSG w Ligue A, lecz meczu we Włoszech nie odpuści, gdyż ciągle walczy o najwyższą lokatę w LM. Fiorentina w Serie A radzi sobie przyzwoicie, czy piłkarze Claudio Prandelliego są w stanie pokonać Olympique?









