Napastnik Realu Sociedad San Sebastian potwierdził, że nie będzie ryzykował pogłębienia kontuzji tylko po to, by zagrać w meczu z Realem Madryt

Joseba Llorente przybył do ekipy z Kraju Basków w letnim okienku transferowym z Villarrealu. Wystąpił w wyjściowym składzie w pierwszym meczu sezonu, ale doznał urazu, który odseparował go od gry na dwa tygodnie. Napastnik powiedział, że gra w najbliższym meczu byłaby wielkim ryzykiem, którego nie podejmie, gdyż obawia się dużo cięższej kontuzji.
Bask przyznał, że spotkania z Realem Madryt zawsze są piękne i każdy piłkarz na świecie chciałby w nich grać, ale zdrowie jest najważniejsze.