Siódmy dzień mundialu rozpoczął się bardzo emocjonująco. Zobaczyliśmy w akcji mocnych Holendrów, którzy musieli radzić sobie z arcywaleczną Australią. Wynik 3:2 mówi sam za siebie. Największe zaskoczenie przyniósł nam jednak mecz Hiszpanów z Chile. Podopieczni del Bosque przegrali 0:2 i pożegnali się z turniejem. Równo o północy swoją kapitulację rozpoczął również Kamerun. „Nieposkromione Lwy” przegrały z Chorwacją aż 0:4.
Na pierwszy ogień poszli piłkarze Australii i Holandii. Robben i spółka trochę się natrudzili, ale dali radę. Hiszpania natomiast nie uniosła ciężaru i przegrała swój drugi mecz na mundialu. Pogromcami byłych mistrzów świata było tym razem Chile. Kamerun również może wracać już do domu. „Nieposkromione Lwy” uległy Chorwatom 0:4, przegrywając swój drugi mecz w grupie.
Relacja odświeża się automatycznie.










