Za nami drugi dzień mundialu i kolejne emocje! Meksyk pokonał Kamerun 1:0, a skończyłoby się jeszcze wyżej, gdyby nie dwie nieuznane, prawidłowo zdobyte, bramki. W hicie grupy B Holandia zmasakrowała bezradną Hiszpanię 5:1, a antybohaterem spotkania został Iker Casillas. W ostatnim meczu tego wieczoru Australia dzielnie walczyła, ale ostatecznie musiała uznać wyższość rywala i uległa Chile 1:3.
Drugi dzień MŚ: Hiszpania rozjechana przez Holandię, a pomyłek sędziowskich ciąg dalszy!
Redakcja· 1 min czytania










