W 3. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów dojdzie do wielu wspaniałych pojedynków. We wtorkowej odsłonie najciekawiej zapowiadają się starcia w Londynie, Mediolanie i Gelsenkirchen. Borussia powalczy o punkty z Arsenalem, Milan spróbuje powtórzyć wynik z pierwszego meczu w ubiegłorocznym starciu w Lidze Mistrzów z Barceloną, Chelsea zaś przyjedzie do Gelsenkirchen po punkty, aby zabrać Niemcom fotel lidera grupy.
Arsenal Londyn – Borussia Dortmund
Hitem już 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z punktu widzenia polskich kibiców jest zapewne spotkanie na Emirates Stadium w Londynie, gdzie zmierzą się ekipy Arsenalu i Borussii. Mimo iż piłkarze Juergena Kloppa dotarli w ubiegłym sezonie do finału tych rozgrywek, to jednak „The Gunners” są w pewnej mierze faworytami, jeśli weźmiemy pod uwagę formę, jaką prezentują obie drużyny. Ekipa z Westfalii wzmocniła się znacznie przed sezonem, ponieważ przyszli do niej bardzo kreatywni i szybcy zawodnicy, jak Pierre-Emerick Aubameyang czy Henrich Mchitarjan, którzy już nie raz udowodnili swoją wartość. W połączeniu z Lewandowskim, Sahinem i pozostałymi zawodnikami stworzyli bardzo zgrany zespół. Chociaż ostatnio Borussia nie rozegrała dobrego spotkania.

Przed arcyważnym starciem w Londynie wymęczone zwycięstwo nad Hannoverem 96 nie nastraja optymistycznie kibiców BVB. Angielska ekipa jest z kolei w zupełnie innej sytuacji. „Kanonierzy” w ostatnim meczu pokazali się z bardzo dobrej strony, pokonując Norwich 4:1. Piękną bramkę, która świetnie oddaje obecną formę londyńskiej drużyny, zdobył w tym meczu Jack Wilshere. Na tle ostatnio blado wyglądających piłkarzy z Dortmundu londyńczycy prezentują się bardzo okazale i wydaje się, że zaskoczeniem nie będzie, jeśli wygra Arsenal. Najważniejszą stratą dla gości dzisiejszego meczu będzie zapewne absencja na ławce trenerskiej Juergena Kloppa, który za swoje „małpie” wybryki obejrzy mecz z odległości trybun dla kibiców. Niemiec zawsze stał przy linii i rzucał podpowiedzi swoim graczom oraz motywował ich do jeszcze lepszej gry. Teraz może być z tym kłopot, co stanowi dodatkowy problem dla przyjezdnych we wtorkowym meczu.
Aubameyang uważa, że niezbędny dla Arsenalu jest Oezil, który będzie największym zagrożeniem dla dortmundczyków. – Oezil znajduje się w wyśmienitej formie i jest to obecnie niezbędny zawodnik dla Arsenalu, jednak ten klub ma jakość również na innych pozycjach. Na przykład Olivier Giroud – to świetny piłkarz, którego znam dobrze z występów w lidze francuskiej. To niebezpieczny napastnik – powiedział Gabończyk.
Menedżer Arsenalu wymaga od swoich piłkarzy, aby zagrali z maksymalnym zaangażowaniem. – – powiedział Wenger.










