W meczach ćwierćfinałowych Ligi Europejskiej emocji na pewno nie zabraknie. Wszystkie pary są bardzo wyrównane i trudno wskazać zdecydowanych faworytów do awansu.
Na pierwszy plan wysuwa się mecz pomiędzy Wolfsburgiem a Napoli. Niemcy w poprzedniej rundzie wyeliminowali już jednego włoskiego przedstawiciela, Inter Mediolan, natomiast Napoli dosyć spokojnie pokonało Dynamo Moskwa. Obydwa zespoły dysponują ogromną siłą ognia i stawiają w swojej grze na atak, dlatego czeka nas wspaniały pokaz ofensywnego futbolu.
Wolfsburg zalicza fantastyczny sezon. W Bundeslidze zajmuje drugie miejsce, tuż za plecami Bayernu Monachium, a w Lidze Europejskiej także gra jak z nut. W kapitalnej dyspozycji znajduje się Kevin de Bruyne. Jest on głównym architektem sukcesów, jakie Wolfsburg w tym sezonie odnosi. Młody Belg w tej edycji Ligi Europy strzelił już pięć bramek i praktycznie w każdym meczu pokazuje, że jest wschodzącą gwiazdą światowego futbolu. Niemcy wygrali aż dziesięć spotkań z rzędu na własnym stadionie i w większość tych meczów wręcz miażdżyli swoich rywali. W następnym sezonie wystąpią oni w Lidze Mistrzów, ale teraz na pewno nie odpuszczą i będą bić się o wygranie tych rozgrywek.
Napoli za to ma niezbyt udany sezon w lidze włoskiej i rozgrywki Ligi Europejskiej są ostatnią okazją, aby uratować ten sezon. „Azzuri” grają w kratkę. Potrafią zagrać super mecz i pokonać bardzo dobrego rywala, ale także zdarzają im się liczne potknięcia. Podczas występów wyjazdowych w ostatnim czasie kompletnie im się nie wiedzie. Nie wygrali pięciu ostatnich spotkań rozegranych na obcym obiekcie. Wiele zależeć będzie od Gonzalo Higuaina, który jest najlepszym strzelcem swojego zespołu w tych rozgrywkach i to głównie na jego barkach spoczywać będzie strzelanie bramek.
Wydaje się, że jednak faworytem tej rywalizacji jest Wolfsburg, który gra kapitalną piłkę i praktycznie nie przegrywa meczów. Jeżeli Napoli chce awansować dalej, to musi wznieść się na wyżyny swoich możliwości i rozegrać swój najlepszy mecz w tym sezonie. Jeśli będzie ich na to stać, to staniemy się świadkami kapitalnego widowiska.
Krychowiak zagra przeciwko rosyjskiemu gigantowi
W kolejnym meczu Sevilla podejmie Zenit Sankt Petersburg. W tym spotkaniu trudno jest wskazać jednoznacznego faworyta. Hiszpanie prezentują się w ostatnim czasie wyśmienicie, nie przegrywają spotkań i grają bardzo skuteczny futbol. Na własnym stadionie przegrali oni po raz ostatni ponad rok temu, co pokazuje, jaką twierdzę zrobili ze swojego obiektu. W ostatnim meczu pokazali, że potrafią się także podnieść z bardzo trudnej sytuacji. Przegrywali z Barceloną dwiema bramkami, ale potrafili doprowadzić do wyrównania. Widać, że są w gazie i gra w piłkę sprawia im ogromną przyjemność.
Zenit natomiast jest zdecydowanym liderem ligi rosyjskiej i zmierza po kolejne mistrzostwo kraju. W Lidze Europy wyeliminował już jeden zespół z Polakiem w składzie. W ostatniej rundzie wyrzucił z rozgrywek Torino, chociaż trzeba powiedzieć, że nie przyszło mu to łatwo. Zespół ten budowany jest za ogromne pieniądze, jednak na arenie międzynarodowej nie znaduje to żadnego odzwierciedlenia. Ten sezon może być przełomowy, a zwycięstwo w tych rozgrywkach na pewno by pomogło.











