Robert Lewandowski był we wtorkowy wieczór autorem dwóch goli dla ekipy z Dortmundu w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Zenitowi Sanktpeterspurg, dzięki czemu BVB wygrali 4:2 na stadionie rywali.
Piłkarze Borussii Dortmund po przegranym starciu z Hamburgerem SV w 22. kolejce Bundesligi nie mieli tęgich min przez pojedynkiem w Lidze Mistrzów z rosyjską ekipą. Juergen Klopp to jednak trener, który doskonale potrafi zresetować swoich podopiecznych i przygotować ich do ważnego pojedynku. Tak było i tym razem – BVB wyglądali tak, jak zdążyli do tego przyzwyczaić swoich kibiców, natomiast Robert Lewandowski przypomniał piękne chwile z meczu przeciwko Realowi Madryt i, co prawda, nie trafił czterokrotnie, ale ustrzelił „doppelpack”.
– Oczywiście jestem usatysfakcjonowany ze swojej gry, z wyniku oraz dwóch goli. Ostatniego słowa jeszcze jednak nie powiedziałem i to nie były moje ostatnie bramki. Nasza przygoda w Lidze Mistrzów będzie trwać i mam nadzieję, że postaram się o kolejne gole – powiedział po meczu z Zenitem „Lewy”.









