Szkoleniowiec Śląska Wrocław wypowiedział się przed spotkaniem II rundy eliminacji do Ligi Europy. Orest Lenczyk na przedmeczowej konferencji podkreślił znaczenie pierwszego meczu z Podgoricą.
Lenczyk nie krył, że szczególnie zależy mu na pierwszym spotkaniu. – Nie ukrywam, że od wyniku szczególnie tego pierwszego meczu dużo zależy. Jeśli osiągniemy korzystny rezultat, możemy przed rewanżem mieć nadzieje i szanse na to, by wyjść zwycięsko z konfrontacji z Buducnostią.
– Obecnie temperatura nie jest dla nas wielkim problemem, bo przez dziesięć dni obozu w Chorwacji mogliśmy się zaaklimatyzować do podobnych warunków. Nie wiem natomiast, co będzie działo się podczas meczu, na to nie mam wpływu – mówił trener Śląska, który nie chciał skarżyć się na pogodę.
Orest Lenczyk miał już wcześniej okazję grać przeciwko Czarnogórcom, o czym wspomniał na konferencji. – Pomimo pewnych trudności mamy informacje o Buducnostii, nie będziemy grali z drużyną niewiadomą. Z obydwu stron będzie bardzo twarda walka o zwycięstwo. 35 lat temu, będąc na obozie z Wisłą Kraków, rozgrywaliśmy sparing z Buducnostią i przegraliśmy 0:1. Taki wynik w jutrzejszym starciu nie byłby tragedią, ale zrobimy wszystko, by był on o wiele lepszy.









