Jak poinformował w radiu prezes Legii, mistrz Polski rozegra mecz ze Steauą Bukareszt bez kibiców na trybunie północnej. Tym samym doniesienia Roberta Błońskiego okazały się nieprawdziwe.

Po wielkiej radości w stolicy przyszedł czas na wielki smutek. Bogusław Leśniodorski potwierdził na antenie TOK FM, że najbardziej zagorzali fani Legii nie zasiądą na „Żylecie”. Jest to kara wystosowana przez Międzynarodową Unię Piłkarską za wywieszenie feralnej flagi, na której – jak dopatrzyli się działacze – litera „s” jest wzorowana na symbolice faszystowskiej.
Warszawski klub będzie musiał również zapłacić 45 tysięcy euro kary, co w przełożeniu na polską walutę wynosi około 190 tysięcy złotych. Rewanżowe spotkanie IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzów odbędzie się we wtorek. W Bukareszcie podopieczni Jana Urbana zremisowali ze Steauą 1:1.










