Piłkarze Lecha Poznań zaczynają drugi etap walki o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rywalem mistrza Polski będzie Sparta Praga, która w poprzedniej rundzie uporała się z łotewskim Metalurgsem Lipawa.
Podopieczni Jacka Zielińskiego przed tygodniem z wielkim trudem uporali się z najlepszą azerską drużyną, Interem Baku. Dopiero jedenaście serii rzutów karnych, w której wielką klasą wykazał się golkiper „Kolejorza”, Krzysztof Kotorowski, dało mistrzowi Polski promocję do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Zarówno trener Zieliński jak i jego zawodnicy zapowiadają, że we wtorkowy wieczór ich postawa będzie dużo lepsza niż w ostatnią środę przy Bułgarskiej.

W ekipie Lecha, która w poniedziałek stawiła się w Pradze, doszło do jednej zmiany w porównaniu z meczem przeciwko Interowi. Miejsce Jacka Kiełba zajął Joel Tshibamba, pozyskany przed dwoma tygodniami z Arki Gdynia. Napastnik z Konga otrzymał pozwolenie na pracę w Polsce i został również zgłoszony do gry w europejskich pucharach. W rywalizacji ze Spartą na pewno nie zobaczymy kontuzjowanego Tomasza Bandrowskiego.
Do pełni zdrowia powrócili Manuel Arboleda i Semir Stilić. Kolumbijczyk i Bośniak odnieśli drobne urazy w starciu z Interem Baku, ale lekarze mistrza Polski zdołali postawić kluczowych graczy „Kolejorza” na nogi.
Drużyna mistrza Czech, Sparta Praga, którą opiekuje się Jozef Chovanec, ma już za sobą dwa mecze w bieżącym sezonie Gambrinus Ligi. W sobotę piłkarze ze stolicy pokonali na własnym obiekcie FK Slovacko 2:1, a bramki zdobyli Lukas Tresnak i Vaclav Kadlec. Zwycięstwo Sparty zostało okupione kontuzją Kamila Vacka i ten zawodnik z pewnością nie pojawi się we wtorek na boisku. Być może do składu Sparty powrócą, pauzujący ostatnio z powodu urazów, Milos Lacny, Ondrej Kusnir i Bony Wilfried.
W szeregach najlepszej czeskiej drużyny klubowej nie brakuje znanych graczy. Między słupkami Sparty pewne miejsce ma 37-letni Jaromir Blažek, a jego zmiennikiem jest Daniel Zitka, który przez ostatnie osiem lat bronił barw Anderlechtu Bruksela. Filarem defensywy i jednocześnie kapitanem zespołu jest Tomas Repka, przed laty zawodnik Fiorentiny i West Hamu. W linii pomocy Jozef Chovanec zapewne postawi na Libora Sionko i Marka Matejovsky’ego. Obaj zawodnicy niedawno powrócili do ojczyzny, pierwszy grał m.in. w Glasgow Rangers i FC Kopenhaga, natomiast drugi był kolegą klubowym Grzegorza Rasiaka w Reading. Obrońcy Lecha muszą strzec się osiemnastoletniego napastnika, Vaclava Kadleca. Młodzieniec został obwołany w ojczyźnie największym talentem od czasów Tomasa Rosicky’ego i kwestią czasu wydaje się być jego transfer do silniejszej ligi.
Na stadionie w Pradze piłkarzy Lecha będzie dopingować około 3 tys. fanów mistrza Polski. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30.










