Trzecia runda kwalifikacyjna Ligi Europy sezonu 2011/2012 przeszła do historii. Znane są już drużyny, które zagrają w rundzie barażowej.
Mecze były rozgrywane już od wczesnej godziny 17:00. Na początek Mlada Boleslav zremisowała 2:2 z AEK Larnaca. Cypryjski klub w poprzednim spotkaniu triumfował jednak 3:0, dzięki czemu pewnie mógł cieszyć się z awansu. Niekorzystny remis z pierwszego spotkania przemogło Dinamo Bukareszt, które wygrało 2:1 z NK Varteks Varażdin (4:3 w dwumeczu).

Emocje towarzyszyły kibicom w Kazachstanie, gdzie lokalne Aktobe zremisowało z rosyjską Ałanią. W pierwszym meczu padł remis 1:1. Tak było i teraz, więc do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka i rzuty karne. W nich 4:2 triumfowali gospodarze. Tymczasem w Szwecji, gdzie Elfsborg podejmował Aelesund, również skończyło się remisem. Jako że jednak Norwedzy u siebie wygrali 4:0, pewnie awansowali do kolejnej fazy turnieju.
Porażkę 0:1 musiał znieść belgijski Club Brugge, który grał na wyjeździe z Qarabagiem Agdam. Była to jednak słodka przegrana, gdyż podopieczni Adrie Kostera w dwumeczu triumfowali 4:2. Zwycięstwo odniosło również Atletico Madryt. Od 13. minuty prowadziło ono 1:0 z norweskim Stromsgodsetem za sprawą bramki Adriana Lopeza. W doliczonym czasie gry gola na 2:0 zdobył jeszcze Reyes.
W Irlandii ważyły się losy Sligo Rovers oraz Vorskli Poltava. Po bezbramkowym remisie na Ukrainie zawodnicy ze wschodu Europy wygrali 2:0. Z awansu mógł się także cieszyć turecki Bursaspor, który pokonał 3:1 (5:2 w dwumeczu) białoruski Gomel.
Spokojne spotkanie rozegrali piłkarze Rennes. Dlaczego spokojne? W pierwszym meczu wygrali oni 5:2. Tym razem bramek było mniej, francuski klub triumfował 2:0 po bramkach Montano oraz Fereta, które padły w ostatnim kwadransie gry. Emocji nie brakowało w meczu Spartaka Trnava z Levski Sofia. Jako że w dwumeczu było 3:3, o zwycięstwie słowackiego zespołu zadecydowały rzuty karne. Gospodarze triumfowali 5:4.
Względnie spokojnie było także w spotkaniu Dinama Tibilisi z islandzkim KR Reykjavik. Przy wyniku 4:1 z pierwszego spotkania można powiedzieć, że 2:0 dla gruzińskiego zespołu było formalnością. Zdecydowane zwycięstwo odniósł jednak austriacki Salzburg. W rewanżowym spotkaniu pokonał on Senicę 3:0. Bramki zdobyli Leonardo (jedną) oraz Alan (dwie).
Rumuński Gaz Metan odniósł zaskakujące zwycięstwo nad niemieckim FSV Mainz. Remis 1:1 nie zmienił sytuacji w dwumeczu i do wyłonienia zwycięzcy posłużyła seria rzutów karnych. W niej 4:3 wygrali piłkarze Gaz Metanu. Pewne zwycięstwo 3:0 odniósł nieco mało znany szwedzki Helsingborg. Pokonał on izraelski Bnei Yehuda. Warto dodać, że skandynawska drużyna na w poprzednim wyjeździe przegrała 0:1, więc przeciwnik mógł dorównywać poziomem.












