Okazałe zwycięstwo nad Athletikiem Bilbao ucieszyło – co oczywiste – prezydenta katalońskiego giganta, Joana Laportę. Apeluje on jednak do piłkarzy, by najpierw wyeliminowali Arsenal w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów, a dopiero potem skupili się na elektryzującym cały piłkarski świat pojedynku z Realem.
– To wspaniałe zwycięstwo dla nas po thrillerze, jaki miał miejsce w Londynie. Dobra gra przeciwko takiemu zespołowi, jak Athletic, występującemu wszak do niedawna w Lidze Europejskiej, musi być doceniona. Teraz, musimy się jednak skupić na Arsenalu. Ugraliśmy niezły rezultat w Londynie, ale sprawa awansu jest wciąż otwarta, więc musimy w nadchodzącym meczu dać z siebie wszystko – powiedział Laporta.
Zapytany o nadchodzące Gran Derbi odparł:
– Nie chcę na razie mówić, ani nawet myśleć o meczu z Realem. Oni (Real – przyp. red.) będą mogli myśleć o tym już w poniedziałek, ale my nie możemy sobie na to pozwolić.
Prezydent Barcelony wyraził swoje zadowolenie z gry zespołu, mimo iż nie będą w stanie zdobyć tylu trofeów, co przed rokiem:
– Powtórzenie wszystkich sukcesów sprzed roku jest bardzo trudne. Właściwie nie mamy już szans na zdobycie Copa del Rey (odpadnięcie z Sevillą – przyp. red.), ale zespół wciąż gra na tak samo wysokim poziomie, jak przed rokiem.









