Kapitan Bayernu Monachium, Philipp Lahm, zdaje sobie sprawę, że aby zatrzymać Real, „Bawarczycy” muszą zagrać perfekcyjnie w obronie. Niemiecki zawodnik jest również zadowolony, że w zespole z Madrytu znajdują się jego dwaj koledzy z reprezentacji narodowej – Sami Khedira i Mesut Oezil.
Philipp Lahm zaznaczył, że szczególnego zagrożenia Bayern spodziewa się ze strony Cristiano Ronaldo.
– Trzeba bronić się przed nim całym zespołem. Ale żadnego gracza nie da się wykluczyć z gry w stu procentach. To jest niemożliwe – dodał, po czym wziął w obronę swojego klubowego kolegę, Arjena Robbena. – Arjen jest graczem, który sam może przesądzić o losach meczu. Był bardzo krytykowany w ostatnich dniach, ale w zespole nikt nie kwestionuje jego wartości dla drużyny.
Obrońca Bayernu uważa również, że gra jego kolegów z reprezentacji Niemiec w Realu pomaga podnosić poziom kadry narodowej.
– Oboje przeszli do Madrytu, aby zrobić kolejny krok w swojej karierze i są teraz częścią wielkiego zespołu. Jest to bardzo ważne dla drużyny narodowej.
Na koniec Philipp Lahm został poproszony o ocenę szans Bayernu i Realu na zwycięstwo w dwumeczu.
– Myślę, że spotkają się ze sobą dwie wielkie drużyny. Nie odczuwam strachu przed tym pojedynkiem.









