Prawdopodobnie działacze Barcelony poważnie myślą o ściągnięciu na Camp Nou Philipa Lahma i Franka Ribery z Bayernu Monachium. Jeden z członków zarządu poleciał podobno do Niemiec negocjować warunki transferu.
O tym, że dwójka zawodników Bayernu Monachium ma zasilić barwy FC Barcelona, mówiło się już od dłuższego czasu. Dotychczas jednak były to tylko spekulacje. Teraz sprawa nabiera powagi, bo jeden z działaczy „Blaugrany”, według niemieckiej prasy, odwiedził Monachium i wstępnie skontaktował się z zarządem Bayernu w sprawie transferu Lahma i Franca Ribery latem tego roku.
Hiszpański klub szuka wzmocnienia drużyny, a w szczególności lewej strony linii obrony i pomocy. Lahm i Ribery wydają się odpowiednimi zawodnikami na właśnie te pozycje i sprawa transferu jest szeroko komentowana przez kibiców i piłkarskich ekspertów. Barcelona musiałaby się liczyć z wydatkiem minimum 60 mln €, aby ściągnąć obu graczy do zespołu.
Jeśli doszłoby do transferu, to pod dużym znakiem zapytania stanęłaby przyszłość Erica Abidala. Francuski lewy obrońca był już przymierzany do klubów francuskich, ale zaprzeczył plotkom, jakoby miał opuścić Barcelonę. Czy w walce o miejsce w podstawowym składzie „Blaugrany” będzie miał jednak szansę z najlepszym lewym obrońcą reprezentacji Niemiec?










