Kapitan „Bawarczyków”, Philipp Lahm, uważa, że wygrana 4:0 z Barceloną udowodniła, iż Bayern może pokonać absolutnie każdego. Niemiecki zespół zrobił bardzo duży krok, aby zagrać w finale Ligi Mistrzów.
– Sam nie mogę uwierzyć w to, co się stało – powiedział Lahm dziennikarzom po meczu. – Nasz występ, szczególnie w defensywie, był bliski perfekcji. I to było kluczem do zwycięstwa. Wszyscy o tym wiedzą, że najsłabszym elementem w grze Barcelony jest gra w powietrzu. Staraliśmy się to wykorzystać, ale nie tylko to było naszą siłą – dodał obrońca. Lahm podkreślił również wielką rolę, jaką odegrał Javi Martinez w rozpracowaniu taktycznym rywala.

– Gdybyśmy wygrali 4:0 z innym zespołem, nie byłbym taki zachwycony. Ale my pokonaliśmy samą Barcelonę, która w ostatniej rundzie uporała się z Milanem. Rozegraliśmy dużo dobrych meczów w tym sezonie, ale ten był chyba najlepszy – nie mógł nacieszyć się z triumfu Philipp Lahm.
Bayern wygrał w pełni zasłużenie, ale nie należy zapominać, że pozostał jeszcze drugi mecz. Jednak trudno przypuszczać, aby Katalończycy byli zdolni odrobić aż cztery bramki straty. Rewanż już 1 maja na stadionie w Barcelonie.










