Włodarze „Los Colchoneros” ogłosili, że oczekują powrotu Aguero już w najbliższą niedzielę.

Jak wiadomo, Sergio Aguero złożył w biurach Vicente Calderon prośbę o transfer, wyraźnie zaznaczając, że nie ma zamiaru już nigdy wracać do Atletico. Przedstawiciele Argentyńczyka od dwóch miesięcy intensywnie pracują nad znalezieniem Kunowi nowego pracodawcy. Cała sprawa miała zostać domknięta jeszcze przed Copa America. Nie została i teraz doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Napastnik jest zmuszony do treningów z drużyną, która go, delikatnie mówiąc, nie lubi.
– Aguero jest zobowiązany do powrotu do Atletico w niedzielę, 24 lipca – powiedział przedstawiciel dyrekcji sportowej klubu z Vicente Calderon.
Po deklaracji chęci opuszczenia drużyny byli już koledzy Aguero nie szczędzili mu gorzkich słów, posądzając o zdradę i dwulicowość. Dominguez doradził Kunowi, by ten już nigdy nie pojawiał się w klubie. Argentyńczyk radę wziął sobie do serca i za wszelką cenę stara się znaleźć nowego pracodawcę w ciągu kilku dni. Taki rygor czasowy praktycznie uniemożliwia transfer do Realu Madryt – klub z Santiago Bernabeu musiałby najpierw dojść do porozumienia z włodarzami Atletico. Na czoło wyścigu po zakontraktowanie napastnika wysuwa się Manchester City, którego trener, Roberto Mancini, niedawno publicznie potwierdził zainteresowanie Kunem.











