KSZO Ostrowiec niespodziewanie wyrzuca Wisłę Kraków za burtę Pucharu Polski. Tym samym sprawia jedną z większych niespodzianek w tegorocznym turnieju tysiąca drużyn. Dla prowadzącego klub z Ostrowca Marcina Sasala nie była to jednak pierwsza tego typu historia w karierze trenerskiej. W przeszłości jego drużyny, podobnie jak obecnie KSZO, potrafiły eliminować teoretycznie silniejsze zespoły z rozgrywek Pucharu Polski. Można więc zaryzykować sformułowanie, że w tym nie było przypadku, a Wisła stała się po prostu kolejną „ofiarą” Marcina Sasala.
Sam Sasal w trakcie spotkania obejrzał czerwoną kartkę za krytykę w kierunku arbitra spotkania. Jednak jak podkreślał w wywiadzie po meczu, nie on był najważniejszy, a jego drużyna, która rozegrała bardzo dobre spotkanie. KSZO Ostrowiec zalicza świetne wejście w tegoroczną edycję Pucharu Polski.
Solidny start KSZO Ostrowiec
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w sezon 2020/2021 weszło z porażką na dzień dobry. Zespół, który słynie ze stawiania na zawodników młodych, o czym szerzej pisaliśmy tu, na inaugurację przegrał z Sokołem Sieniawa 1:3. Dalej było lepiej, bo już w drugiej kolejce KSZO pokonało Orlęta Radzyń Podlaski, a później rezerwy Cracovii. Tym samym zespół po trzech rozegranych spotkaniach plasuje się na 9. lokacie. Czwarta kolejka, w której mieli zmierzyć się ze Stalą Stalowa Wola, została przełożona. Dokładny termin nie został jeszcze podany do informacji publicznej.
KSZO ma w swoim zespole kilku ciekawych zawodników jak choćby kapitan drużyny, Wojciech Trochim. To wokół między innymi jego osoby Marcin Sasal ma budować zespół, który zawalczy o awans do 2. ligi. O ile klubowe finanse na to pozwolą. Klubowe finanse, które wielokrotnie były bolączką klubu z Ostrowca. Temat ten także był nieco obszerniej poruszany w tekście podlinkowanym wyżej. Zachęcamy do sprawdzenia.
Marcin Sasal po spotkaniu z Wisłą podzielił się swoją opinią na temat drużyny. Według niego zawodnicy KSZO poczynili spory postęp, jednak wciąż dostrzega wiele elementów, które należy poprawić. Przede wszystkim elementy taktyczne i szybkość gry. Odniósł się również do kuriozalnej sytuacji wokół rozgrywek III ligi i braku organizacji. Jak sam mówi, trudno trenerowi przygotować piłkarzy do starcia ligowego, kiedy nie ma pewności, w jakim terminie będzie rozgrywany mecz.










