Już w czwartek będziemy światkami decydującego o losach polskich drużyn w europejskich pucharach spotkania – naprzeciw Lecha Poznań stanie Dnipro Dniepropetrowsk. Przed meczem głos zabrał pomocnik „Kolejorza” – Sergiej Kriwiec.
– Nie znam za dobrze Dnipra i trudno mi go porównywać ze Spartą. W tym momencie jednak nie widzę różnicy pomiędzy nimi. Nam ostatnio się nie wiedzie, ale nie możemy za dużo o tym myśleć. Musimy po prostu wygrać i jestem przekonany, że wtedy wszystko wróci do normy. Nie wiem, czy remis bramkowy byłby satysfakcjonujący. Pewne jest, że byłoby dobrze strzelić przynajmniej jedną bramkę, ale jeśli udałoby się dwukrotnie trafić do bramki Dnipra, to awans byłby na wyciągnięcie ręki – powiedział Sergiej Kriwiec.
Lech Poznań jest jedyną polską drużyną, która zachowała szanse na grę w europejskich pucharach. We wcześniejszych pojedynkach Wisła Kraków nie dała rady Karabachowi, Ruch Chorzów nie sprostał Austrii Wiedeń, a Jagiellonia okazała się słabsza od Arisu Saloniki.










