Odpadnięcie Portugalii z tegorocznego mundialu zakończyło pewną erę w historii futbolu. Swój ostatni mecz na mistrzostwach świata rozegrał bowiem Cristiano Ronaldo. Kapitan Portugalczyków przed meczem z Hiszpanią sam przyznał, że jest to jego ostatni mundial. 41-latek wystąpił aż na sześciu takich turniejach, rozpoczynając w 2006 roku na niemieckich boiskach. To właśnie wtedy zaszedł ze swoją reprezentacją najdalej, bo aż do półfinału. Kolejne imprezy były rozczarowujące, a ta trwająca miała być zwieńczeniem jego kariery. Cristiano Ronaldo liczył, że z tak utalentowanym pokoleniem swoich rodaków zajdzie daleko i zdoła po raz pierwszy podnieść Puchar Świata.
Rozczarowująca Portugalia
Przed tym mundialem wielu kibiców stawiało reprezentację Portugalii w gronie faworytów. Było ku temu sporo podstaw, ponieważ na papierze kadra Roberto Martineza wyglądała naprawdę imponująco. Musisz mieć bardzo mocną kadrę, jeśli najwięcej mówi się o tym, że jej problemem jest sam Cristiano Ronaldo. Joao Cancelo, Ruben Dias, Nuno Mendes, Vitinha, Joao Neves, Bruno Fernandes – to przecież ścisła czołówka europejskiej piłki. Taka paka powinna suchą stopą przejść przez fazę grupową i być faworytem większości meczów fazy pucharowej. Jednak już od samego startu mundialu podopieczni Roberta Martineza rozczarowywali. Jedyny dobry mecz, jaki Portugalczycy rozegrali, to wygrana 5:0 z Uzbekistanem. Poza tym remisy z Demokratyczną Republiką Konga i Kolumbią oraz wymęczony awans w 1/16 z Chorwacją.
Widząc, w jakiej dyspozycji są Portugalczycy, wiadome było, że jak trafią na silnego rywala, to będą mieli małe szanse na awans do następnej rundy. Kilku zawodników bardzo zawiodło na tym mundialu. Chociażby Vitinha czy Bruno Fernandes, którzy mają przecież za sobą fantastyczny sezon. Vitinha drugi raz z rzędu zdobył z PSG Ligę Mistrzów, a Bruno pobił rekord asyst w Premier League. Wiele osób twierdzi, że problemem Portugalii był Cristiano Ronaldo. Oczywiście, CR7 ma już 41 lat, jest u schyłku kariery i nie daje już tyle drużynie co kiedyś. Jednak wciąż piłka w polu karnym go szuka, co pokazał w meczu z Uzbekistanem, strzelając dwie bramki. Wytrzymał także presję w 1/16 finału, kiedy wykorzystał karnego przeciwko Chorwacji. Pewnie nie jest optymalną opcją na pozycji napastnika w reprezentacji Portugalii, ale największe zarzuty zdecydowanie można mieć do byłego już selekcjonera Roberta Martineza. Hiszpan totalnie nie miał pomysłu, jak poukładać tę drużynę, aby w pełni mogła wykorzystać swój potencjał. Cristiano Ronaldo często był poza grą, a środek pola złożony z takich piłkarzy jak Bruno, Joao Neves czy Vitinha zupełnie ze sobą nie współgrał.
***
Spotkanie przeciwko Hiszpanii tylko potwierdziło zarzuty wobec Martineza. Portugalia w tym meczu wyglądała, jakby nie wiedziała, co ma robić na boisku, a przecież walczyła o awans do ćwierćfinału mistrzostw świata. „La Furia Roja” także rozgrywała słabe spotkanie, ale mimo to potrafiła znaleźć receptę na CR7 i spółkę. Luis de la Fuente, czyli selekcjoner Hiszpanów, w przeciwieństwie do Roberta Martineza miał pomysł, jak odmienić losy tego spotkania. Wprowadził bowiem na boisko zawodników, którzy potrafili przeprowadzić akcję bramkową i wyrzucić Portugalię z turnieju. Tym meczem Roberto Martinez zakończył pracę jako selekcjoner reprezentacji Portugalii i chyba obie strony dobrze na tym wyjdą.
Obrigado, Roberto Martínez. pic.twitter.com/t3U0WN4ljt
— Portugal (@selecaoportugal) July 8, 2026
CR7 – mundial 2006
Historia Cristiano Ronaldo na mundialach rozpoczęła się 20 lat temu. 21-letni wówczas piłkarz Manchesteru United był już podstawowym zawodnikiem swojej reprezentacji. Portugalia z kompletem zwycięstw wyszła z grupy, a sam Cristiano w meczu z Iranem strzelił swoją debiutancką bramkę na mundialu.
Następnie podopieczni Luiza Felipe Scolariego trafili w 1/8 finału na Holandię, którą pokonali 1:0. Ćwierćfinał to starcie z Anglią, które rozstrzygnąć musiał konkurs rzutów karnych, ponieważ po 120 minutach gry było 0:0. W serii „jedenastek” Portugalia wygrała 3:1, a decydującego karnego wykorzystał młody Cristiano Ronaldo. Półfinał tamtego turnieju, jak się później okazało, był jedynym półfinałem mundialu w karierze CR7. Wówczas Portugalia musiała uznać wyższość Francji, z którą przegrała 0:1 po golu Zinedine’a Zidane’a. Cristiano i jego koledzy mieli jeszcze szansę na brązowy medal, ale musieliby pokonać gospodarzy turnieju, czyli Niemców. Przegrali jednak 1:3, tracąc wszystkie bramki w drugiej połowie spotkania. Mimo wszystko Ronaldo zaliczył naprawdę udany debiut na mundialu. Wystąpił we wszystkich meczach, strzelił bramkę, wytrzymał presję w serii „jedenastek” i otarł się o medal mistrzostw świata.
CR7 – mundial 2010
Mistrzostwa świata w 2010 roku rozgrywane w RPA w wykonaniu Portugalii były bliźniaczo podobno do tych tegorocznych. Cristiano Ronaldo nie miał już na boisku takich partnerów jak cztery lata wcześniej. Brakowało Deco, Figo czy Paulety. W pierwszym meczu grupowym Portugalczycy bezbramkowo zremisowali z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W drugiej kolejce rozbili aż 7:0 Koreę Północną, a następnie ponownie zaliczyli bezbramkowy remis – tym razem przeciwko Brazylii.
Bardzo podobnie było przecież teraz, ponieważ Portugalia najpierw zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga, potem wysoko wygrała z Uzbekistanem, ażeby na koniec bezbramkowo zremisować z Kolumbią. Czyli zarówno w 2010, jak i 2026 roku Portugalia w fazie grupowej zremisowała z drużyną z Afryki, wysoko wygrała z ekipą z Azji i bezbramkowo zremisowała z przedstawicielem Ameryki Południowej. Obecny mundial różni się tylko tym, że Portugalczycy musieli się jeszcze zmierzyć w 1/16 finału z Chorwacją. Bo 1/8 finału to identycznie jak przed paroma dniami, porażka 0:1 z Hiszpanią. Sam Cristiano w 2010 roku podczas całego turnieju strzelił tylko jedną bramkę przeciwko Korei.
CR7 – mundial 2014
Mundial w 2014 roku rozgrywany w Brazylii to dla CR7 i jego Portugalii najgorszy turniej. Reprezentacja prowadzona przez Paulo Bento nie zdołała nawet wyjść z grupy. Na start mistrzostw sromotnie przegrała z Niemcami, bo aż 0:4. Następnie zremisowała 2:2 z reprezentacją USA, a w ostatnim meczu pokonała Ghanę 2:1. Pomimo zdobycia czterech punktów Portugalczykom nie udało się wyjść z grupy, ponieważ mieli gorszy bilans bramkowy w porównaniu z reprezentacją USA. Cristiano Ronaldo nie był na tym turnieju w najwyższej dyspozycji z powodu problemów zdrowotnych, z jakimi się zmagał. Mimo to w meczu z USA zaliczył asystę, a przeciwko Ghanie zdobył zwycięskiego gola i został wybrany na piłkarza meczu.
CR7 – mundial 2018
Mundial 2018 był chyba najlepszym turniejem w wykonaniu Cristiano. Każdemu kibicowi w pamięć na długie lata zapadł jego hat-trick przeciwko reprezentacji Hiszpanii. Ronaldo w pojedynkę wywalczył remis 3:3 w pierwszym meczu Portugalii na tych mistrzostwach. Drugie spotkanie to gol CR7 już w 4. minucie gry, który finalnie dał jego reprezentacji zwycięstwo nad Marokiem. W ostatnim meczu fazy grupowej Portugalczycy zremisowali 1:1 z Iranem, ale mimo to awansowali do 1/8 finału. Tam musieli już uznać wyższość Urugwaju, z którym polegli 1:2 po dwóch bramkach Edinsona Cavaniego. Co prawda Portugalia ponownie bardzo szybko odpadła z mundialu, ale Cristiano Ronaldo chociażby w meczach z Hiszpanią czy Marokiem pokazał, że jest prawdziwym liderem swojej reprezentacji.
CR7 – mundial 2022
Na mundialu w Katarze Cristiano nie był już pierwszoplanową postacią reprezentacji Portugalii. Oczywiście wciąż był jej kapitanem, ale nie rozgrywał już całych spotkań i nie dawał swojej drużynie tak wiele jak przez ostatnie kilkanaście lat. Mimo to już w pierwszym meczu tego turnieju zdołał zdobyć bramkę z rzutu karnego w zwycięskim 3:2 starciu z Ghaną. Drugie spotkanie odbyło się już bez udziału bramkowego Cristiano, jednak Portugalia i tak zdołała pokonać Urugwaj 2:0. W ostatnim meczu fazy grupowej podopieczni Fernando Santosa ulegli 1:2 Korei Południowej. Ten wynik nie miał jednak większego znaczenia, Portugalia bowiem i tak wyszła z grupy z 1. miejsca.
W 1/8 finału Cr7 i spółce przyszło mierzyć się ze Szwajcarią, którą rozbili aż 6:1. Cristiano jednak pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie, kiedy wynik był już rozstrzygnięty. Ćwierćfinał to starcie z Marokiem, które okazało się od Portugalii lepsze o jedną bramkę. Tuż przed przerwą, jak się później okazało, jedynego decydującego gola zdobył En Nesyri. To był dopiero drugi ćwierćfinał mundialu w karierze Cristiano Ronaldo. Pierwszy miał miejsce oczywiście w 2006 roku, kiedy to Portugalia dotarła aż do półfinału. Po porażce z Marokiem sceny z płaczącą legendą futbolu wskazywały na to, że to mogły być ostatnie mistrzostwa świata Cristiano. Teraz już wszyscy wiemy, że Portugalczyk zdołał zagrać na jeszcze jednym mundialu.
CR7 – mundial 2026
Tegoroczny mundial miał być wymarzonym last dance Cristiano Ronaldo. W jednym czasie zebrała się taka generacja portugalskich piłkarzy, że można było ich typować do wygrania całych mistrzostw. Kapitan reprezentacji Portugalii ma już na swoim koncie niemal każde trofeum, oprócz właśnie Pucharu Świata. Wielu mówiło, że mógłby już sobie odpuścić i nie powinien grać, ale Cristiano wciąż jest głodny bramek i sukcesów. Portugalia na tym turnieju zupełnie rozczarowała i to już na samym starcie, kiedy ledwo zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga. Zwycięstwo 5:0 nad Uzbekistanem dawało nadzieję, że może jednak Portugalczycy powalczą o coś więcej. Sam Cristiano strzelił w tym meczu dwie bramki i pokazał, że tego się nie zapomina. Jednak ostatni mecz grupowy zremisowany z Kolumbią to była powtórka pierwszego meczu, czyli totalna niemoc i brak pomysłu w ofensywie.
Portugalia wyszła z grupy, ale dopiero z 2. miejsca i w 1/16 finału trafiła na Chorwację. W meczu pełnym dramaturgii, dzięki bramce Goncalo Ramosa w doliczonym czasie gry, Portugalczykom udało się awansować. Spotkanie w 1/8 z Hiszpanią pokazało, że reprezentacja w takiej dyspozycji i z takim trenerem na ławce nie ma prawa zajść daleko na mundialu. Mimo że Hiszpanie również nie prezentowali się zbyt dobrze, to w końcu znaleźli drogę do bramki Diogo Costy i wyrzucili Portugalczyków z turnieju.
Podsumowanie mundiali Cristiano Ronaldo
Okazuje się, że Cristiano Ronaldo z reprezentacją Portugalii najlepszy mundial rozegrał na początku swojej przygody z tym turniejem. W 2006 roku na niemieckich boiskach Portugalia z młodziutkim Cristiano zaszła aż do półfinału i ostatecznie zajęła 4. miejsce. W sumie Ronaldo wystąpił aż na sześciu mundialach, na których rozegrał 26 spotkań i zdobył 11 bramek. Portugalczyk został pierwszym piłkarzem w historii, który strzelił gola na sześciu mundialach. Nawet w wieku 41 lat zdołał jeszcze dołożyć trzy bramki do swojego mundialowego dorobku. Cristiano Ronaldo kończy grę na mistrzostwach świata bez nawet ani jednego dotarcia do finału tej imprezy.
Unidos! 🇵🇹 pic.twitter.com/jJq03zg5di
— Cristiano Ronaldo (@Cristiano) June 24, 2026
Cristiano jest wielki i nikt mu tego nie odbierze. A już większej bzdury nie słyszałam, jak ta, kto pozwolił Cristiano grać na tej pozycji?! Czyli jako środkowy napastnik. Z wcześniejszych etapów pamiętamy te jego słynne rajdy bokiem boiska, mijanie obronców i na końcu gole. Teraz już nie jest skrzydłowym a środkowym napastnikiem. Mało który piłkarz ma te zdolność żeby zmienić swoją nominalną pozycję. A ludzie i tak się dziwią, że Ronaldo nic nie robi tylko jak rozkapryszona diva czeka na podania w polu karnym. Bo taka jego Teraz rola!!! Jest środkowym napastnikiem przecież.