Komu powinien dać szansę Nawałka – ligi zagraniczne


27 października 2015 Komu powinien dać szansę Nawałka – ligi zagraniczne

Od naszego awansu na Euro minęły dopiero dwa tygodnie, ale przed turniejem trener Nawałka nie będzie miał wiele okazji do sprawdzenia nowych zawodników. Patrząc na braki, jakie mamy  na poszczególnych pozycjach, śmiało możemy stwierdzić, że ci są niezbędni. Którym z zawodników  lig zagranicznych „Cichy” powinien dać szansę?


Udostępnij na Udostępnij na

Sebastian Boenisch (28 l.), Bayer Leverkusen

Nie od dziś wiemy, że lewa strona obrony jest naszym największym mankamentem. Już myśleliśmy, że mamy Wawrzyniaka – stracił formę, za niego pojawił się Jędrzejczyk – zerwał więzadła, świetnie na tej pozycji spisał się Rybus – doznał kontuzji. Nie jest już tak, że nie mamy nikogo na lewy bok defensywy, ale o kłopocie bogactwa mowić nie mamy prawa. Warto więc może poszukać jeszcze alternatywy, opcji rezerwowej. Czy mógłby nią być Sebastian Boenisch? Można go przetestować, ale nie ma co zbyt na niego liczyć. Czternastokrotny reprezentant Polski dopiero wraca do składu Leverkusen – w dwóch ostatnich meczach wystąpił po 90 minut, a w miniony weekend strzelił nawet bramkę. Tylko czy to wystarczy, żeby przekonać do siebie Nawałkę?

Janusz Gol (29 l.), Amkar Perm

Janusz Gol to piłkarz, o którym bardzo mało w Polsce się mówi. Defensywny pomocnik Amkaru Perm jest ważnym ogniwem w swoim zespole. To (między innymi0 dzięki jego dobrym występom w „Krasno-czornych” rzutem na taśmę utrzymali się w lidze w ubiegłym sezonie. Ponadto, jak na defensywnego pomocnika, często trafia do siatki: w obecnych rozgrywkach były piłkarz Legii Warszawa strzelił już dwie bramki. Do tej pory w reprezentacji wystąpił osiem razy, ale nigdy nie miał okazji zagrać w barwach narodowych w meczu o punkty. W środku pola Gol miałby sporą konkurencję, bo pozycja Krychowiaka jest niepodważalna, a na grę liczą między innymi Jodłowiec i Linetty, ale jeszcze niedawno mieliśmy problem z obstawianiem tej pozycji. Może się sprawdzić.

Damien Perquis (31 l.), Toronto FC

Wydaje się, że środek obrony mamy dość solidny. Ale co będzie, jeśli (nie daj Boże) kontuzji dozna Pazdan lub Glik? Czy Łukasz Szukała, który zagrał w tym sezonie tylko trzy mecze w lidze tureckiej, będzie w dobrej dyspozycji? A może Cionek, piłkarz ostatniej drużyny Serie B, który w reprezenacji wystąpił trzy razy? Jak się spisywał, wszyscy doskonale pamiętamy. Może widok „farbowanych lisów” z orzełkiem na piersi nie wszystkim odpowiada, ale Perquis ostatnio regularnie występuje w MLS. Nie jest to najsilniejsza liga, ale po problemach zdrowotnych, z jakimi borykał się w Betisie, francuz z polskimi korzeniami praktycznie co weekend wybiega w podstawowym składzie Toronto, a niedawno strzelił nawet bramkę. Sam piłkarz jeszcze jakiś czas temu deklarował, że chce do kadry wrócić. Regularnie też pokazywał, chociażby na Instagramie, że interesuje się poczynaniami naszych „Orłów”. Moim zdaniem zasługuje na drugą szansę.

Adrian Mierzejewski (28 l.), Al-Nassr FC

Jest to chyba jedna z większych kontrowersji w kadrze. Ok, „Mierzej” może nie gra w jakiejś supermocnej lidze, ale przecież Łukasz Szukała też przez większość eliminacji grał w Arabii Saudyjskiej, a dla niego Adam Nawałka znajdował miejsce w podstawowym składzie. Różnica jest taka, że Mierzejewski z Al-Nassr zdobył mistrzostwo kraju, odpadł dopiero w półfinale Crown Prince Cup i był trzecim najlepszym asystentem w lidze. Czterdziestokrotny reprezentant Polski jest wiodącą postacią w swojej drużynie. Jest też bardzo lubiany przez kibiców. Niestety nie znajduje uznania w oczach selekcjonera, który po towarzyskich meczach ze Słowacją i Irlandią z początku kadencji, nigdy więcej nie zdecydował się na jego powołanie. Były piłkarz Polonii Warszawa mógłby okazać się bardzo potrzebny, ale nie oszukujmy się, Krzysztof Mączyński zagrał dwa dobre mecze ze Szkocją i Irlandią, ale w pozostałych spotkaniach każdy z kibiców zastanawiał się, co Adam Nawałka w nim widzi. Piotrek Zieliński też dopiero teraz wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Empoli. Myślę, że ze wszystkich zawodników, których tu wymieniam, Adrian Mierzejewski jest asem. On najbardziej zasługuje na szansę. Warto też zauważyć, że Polak nie ukończył nawet 29 lat!

Wojciech Golla (23 l.), NEC Nijmegen

Zamienił średnią ligę polską, na liczącą się w Europie holenderską. Zamiast mierzyć się z Górnikiem Łęczną lub Koroną Kielce, walczy ze swoim klubem o Ligę Europy. Mało tego – radzi sobie lepiej niż dobrze. Mało kto wie, że po odejściu z Pogoni Szczecin Wojciech Golla stał się główną postacią w zespole NEC Nijmegem. 23-latek jest bardzo chwalony przez holenderskie media i bardzo szybko zdobył serca tamtejszych kibiców. Dlaczego więc nie ma go w kadrze? Być może jest za mało doświadczony i dopiero ogrywa się w meczach na wysokim poziomie. Jako że był etatowym kadrowiczem w polskich młodzieżówkach, jest on naturalnym kandydatem do gry na środku obrony reprezentacji. Tylko kiedy? Nie każdy ma okazję oglądać Eredivisie, dlatego fajnie byłoby go zobaczyć w listopadowych sparingach.

Ludovic Obraniak (30 l.), Maccabi Haifa

O Ludovicu Obraniaku było ostatnio głośno z powodu jego wywiadu dla France Football. W nim 30-latek przyznał, że wciąż liczy na grę na Euro 2016. Wydawało się nierealne, bo mało kto w Polsce pamiętał jeszcze o tym piłkarzu. Okazuje się, że po odejściu z Werderu „Ludo” zaczął regularnie grywać. Najpierw w Rizesporze nieco odbudował formę, ale podobno z powodu fałszywego alarmu z zawałem kilka klubów z niego zrezygnowało. Po sezonie odszedł więc na Bliski Wschód, a dokładniej do Maccabi Haifa, gdzie w miniony weekend strzelił premierowego gola w lidze izraelskiej ipokazał, że nadal potrafi kropnąć z dystansu. Warto, by Adam Nawałka się mu przyjrzał.

[interaction id=”562f810fafdd55437cd06764″]

Komentarze
Jan Szczudrawa (gość) - 5 lat temu

z tym Perqisem to sobie daruj... Toronto ma jedną z najgorszych defensyw w lidze,w perspektywie Golli czy Fojuta Perqis jest jak dla mnie bez szans (zwłaszcza że należy do "farbowanych lisów")

Odpowiedz
Patryk Motyka (gość) - 5 lat temu

Nie no, bez przesady w drugą stronę. Perquis jest ostatnio w dobrej formie. I jest ograny na arenie międzynarodowej. Euro 2012 pokazało na co go stać.

Odpowiedz
Paco (gość) - 5 lat temu

Ja bym dodał jeszcze Błażeja Augustyna z Hearts, jak by nie było jest kapitanem "Serc" i gdyby jeszcze strzelił kilka bramek - Tomka Kupisza z Brescii ;)

Odpowiedz
Michał Kołodko (gość) - 5 lat temu

Faktycznie – ostatnio głośno jest o Augustynie :) Co do Kupisza, to chyba trochę napompowany temat. Nie sądzę, aby był piłkarzem na miarę reprezentacji. Jeżeli nie grał za czasów Jagiellonii, to i teraz nie powinien.

Odpowiedz
Les (gość) - 5 lat temu

Salamon, Boesnich, Polanski, Teodorczyk i byc moze Bielik (jesli chociaz na lawe). Kazdy z nich powinien byc w kadrze 23 na Euro. Dac ich chociaz na lawke gwarantuje jakis tam poziom.

Odpowiedz
Michał Kołodko (gość) - 5 lat temu

Polański to już temat zamknięty, dlatego nie wpomniałem tu o nim – Nawałka dał o tym wyraźnie do zrozumienia. Reszta to indywidualne opinie. Osobiście nie uważam, aby Boenisch wniósł cośdo kadry.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze