Manchester City odpadł wczoraj z Ligi Mistrzów. Silniejsza od ekipy z Etihad Stadium okazała się FC Barcelona. Vincent Kompany, strzelec honorowej bramki dla Wyspiarzy, jest dobrej myśli. Jego zdaniem City nie było dużo gorsze od przeciwnika.

Bramki Lionela Messiego i Daniego Alvesa pozbawiły „Obywateli” złudzeń. Barcelona w tej konfrontacji była po prostu lepsza. Po zwycięstwie na Etihad Stadium 2:0, „Blaugrana” jedynie przypieczętowała awans wygraną 2:1 na własnym stadionie. Zdaniem strzelca jedynej bramki dla „The Citizens”, Vincenta Kompany’ego, to zwiastun dobrych czasów dla Manchesteru City.
– Daliśmy z siebie wszystko. W kilku sytuacjach powinniśmy trafić do bramki przeciwnika i zmienić przebieg meczu. Nie jest łatwo grać przeciwko tak silnej drużynie, drugi raz będąc osłabionym. Oczywiście Messi jest świetnym zawodnikiem i kiedy tylko ma piłkę, jest w stanie stworzyć zagrożenie. Nasz czas jeszcze nadejdzie – zakończył podopieczny Pellegriniego.










