Jak informują hiszpańskie media, po ostatnim meczu z Valencią w ramach Pucharu Króla doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy trenerem a jego rodakiem. Szkoleniowiec miał do swojego najlepszego strzelca pretensje o jego słabą grę w defensywie podczas ostatnich minut spotkania. Skrzydłowy nie pozostał dłużny i miała się rozpocząć awantura.
Po zakończeniu pojedynku Mourinho podszedł do każdego piłkarza i podziękował mu za grę. Zatrzymał się jednak na dłużej przy Cristiano, któremu podobno zarzucił bierność w defensywie w końcówce meczu. Portugalczyk miał odpowiedzieć swojemu trenerowi, że ten nie ma prawa go krytykować, bo gracz daje z siebie wszystko co najlepsze. Obaj zaczęli na siebie pokrzykiwać, a niektórzy mówią, że doszło nawet do rękoczynów.

To nie pierwsza sytuacja w tym sezonie, kiedy pomiędzy zawodnikami a trenerem miało dojść do kłótni. Tuż przed spotkaniem z Sevillą „Mou” powiedział na konferencji prasowej, że nie wszyscy jego podopieczni skupiają się piłce nożnej. Dziennikarze informowali, że mogło chodzić o Ramosa i Oezila. Co ciekawe, obaj rozpoczęli to starcie na ławce rezerwowych.
Ostatnio głośno było o nieporozumieniu na linii Casillas – Mourinho, co poskutkowało tym, że kapitan „Królewskich” przez pewien czas był rezerwowym.
Sam Mourinho miał zbagatelizować rzekomą kłótnię z Cristiano, twierdząc, że mówienie o czymś takim jest dziecinadą. Niemniej jednak dzisiejsze wydania madryckich gazet sugerują, że największa gwiazda zespołu może nie rozpocząć najbliższego meczu w wyjściowej jedenastce.











