140 milionów euro – tyle wydały tego lata na transfery kluby rosyjskiej Premier Ligi. Niemal połowę z tej sumy stanowią wydatki nowej finansowej potęgi wschodnioeuropejskiego futbolu, czyli Anży Machaczkała. Nie oznacza to jednak, że pozostałe ekipy próżnowały w lipcu i sierpniu. Oto subiektywny ranking najciekawszych transferów dokonanych przez zespoły rosyjskiej ekstraklasy.
11. Jonathan Legear (Anderlecht Bruksela -> Terek Grozny – 4,5 mln euro)

Co skłoniło podstawowego zawodnika czołowego belgijskiego klubu, Anderlechtu Bruksela, na transfer do rosyjskiego przeciętniaka, Tereka Grozny? „Kasa misiu, kasa” – można zacytować byłego selekcjonera reprezentacji Polski, Janusza Wójcika. Legear ma być lekarstwem na słabą dyspozycję Tereka Grozny i pomóc tej drużynie w awansie do grupy mistrzowskiej sezonu zasadniczego. Zadanie to będzie niezwykle trudne, jednak Belg nie narzeka. Od prezydenta klubu, Ramzana Kadyrowa, dostał luksusową willę i najwyższy kontrakt w zespole. Na miejscu Legeara radziłbym jednak uważać. Ruud Gullit był początkowo traktowany w Groznym jeszcze lepiej, a gdy Terek zaczął seryjnie przegrywać, to Kadyrow publicznie zarzucał swojemu szkoleniowcowi łamanie zasad islamu. Belgijski pomocnik może równie szybko stracić zaufanie czeczeńskiego odpowiednika Józefa Wojciechowskiego.
10. Paweł Nechajczyk (BATE Borysów -> Dynamo Moskwa – 3 mln euro)

Na Białorusi osiągnął już wszystko. Z BATE Borysów seryjnie wygrywał tamtejsze rozgrywki ligowe, walczył także w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Pod koniec sierpnia pomógł swojemu ówczesnemu klubowi w kolejnym awansie do Ligi Mistrzów, jednak w fazie grupowej już nie wystąpi. Nechajczyk podążył za swoim kolegą z zespołu, Igorem Szitowem, do Dynama Moskwa. Tam zarobi dużo więcej niż w ojczyźnie, ale i zbierze bezcenne doświadczenie. Białoruski skrzydłowy nie potrzebował wiele, żeby zachwycić kibiców „Niebiesko-białych”. Już w debiucie pomógł w ograniu CSKA, a mający go pilnować defensor „Wojskowych”, Kiriłł Nababkin, był przez niego bezlitośnie ogrywany. Tydzień później Nechajczyk bramką przypieczętował wygraną swojego zespołu nad Amkarem Perm.














