Kamil Jóźwiak wreszcie ma powody do radości. Skrzydłowy Jagiellonii Białystok zdobył bramkę w spotkaniu z Araratem, przerywając długą niemoc strzelecką w barwach białostockiego zespołu. Choć w przeszłości reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy i występował za granicą, ostatnie lata nie były dla niego łatwe. Teraz pojawiła się szansa na nowy początek.
Charlotte FC. Za oceanem też czekał na przełamanie
W marcu 2022 roku Jóźwiak przeniósł się z Derby County do Charlotte FC. Transfer do MLS miał być dla niego okazją do odbudowania formy i pokazania umiejętności, które wcześniej pozwoliły mu przebić się do reprezentacji Polski.
Na premierowego gola w amerykańskiej lidze czekał do kwietnia 2023 roku. W spotkaniu z Toronto FC trafił do siatki w 70. minucie, a Charlotte ostatecznie zremisowało 2:2. Polak dołożył również asystę.
Łącznie w sezonie 2023 rozegrał 25 spotkań w MLS, zdobył dwie bramki i zanotował pięć asyst. W całym okresie ligowych występów dla Charlotte zaliczył 44 mecze, dwa gole i siedem asyst.
Granada nie przyniosła oczekiwanego przełomu
Po przygodzie w Stanach Zjednoczonych Jóźwiak przeniósł się do Granady. Hiszpania miała być kolejnym etapem jego kariery, ale nie okazała się miejscem, w którym odzyskałby dawną skuteczność. W rozgrywkach ligowych nie zdobył ani jednej bramki, choć zanotował po jednej asyście w każdym z dwóch sezonów.
Sezon 2023/2024 to 11 występów w La Liga, a w kolejne rozgrywki to 17 spotkań na drugim poziomie hiszpańskiego futbolu. W żadnym z tych meczów nie trafił do siatki.
Jagiellonia miała pomóc w odbudowie
We wrześniu 2025 roku skrzydłowy wrócił do Polski i związał się z Jagiellonią Białystok. Był to dla niego kolejny krok w poszukiwaniu regularnej gry i powrotu do dobrej dyspozycji. Doświadczenie zdobyte w Lechu Poznań, Anglii, Stanach Zjednoczonych i Hiszpanii sprawiało, że można było oczekiwać od niego znacznie więcej.
Początek przygody w Białymstoku nie układał się jednak po jego myśli. Jóźwiak nie potrafił zdobyć bramki ani zanotować asysty w rozgrywkach ligowych. Przed przełamaniem miał na koncie 16 występów w Ekstraklasie w barwach Jagiellonii bez gola i asysty.
Czy to początek nowego rozdziału?
Przełamanie przyszło już w 13. minucie spotkania z Araratem. Kamil Jóźwiak wykorzystał swoją szansę i doprowadził do wyrównania, odpowiadając na gola Zidane’a Banjaquiego. W polu karnym piłkę otrzymał Jesús Imaz, który próbował zwieść jednego z obrońców, a następnie zagrał do Jóźwiaka. Ten oddał strzał w kierunku bramki, posyłając piłkę pod nogami obrońcy. Golkiper Araratu odbił ją zamiast złapać. Futbolówka pozostała w grze, a inny z defensorów nie zdążył jej wybić. Dopadł do niej Jóźwiak, który dobił własne uderzenie i zdobył upragnioną bramkę.
Ostatnią bramkę w barwach Charlotte FC Kamil Jóźwiak zdobył 10 maja 2023 roku w spotkaniu z Orlando City w ramach U.S. Open Cup. Polak trafił do siatki w 70. minucie, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 1:0. Od tamtego momentu do dzisiejszego meczu minęły 3 lata, 5 miesięcy i 5 dni, czyli 1254 dni.










