Co może dać Kajetan Szmyt Jagiellonii Białystok?


Nowy start dla skrzydłowego i odpowiedź na braki kadrowe Jagiellonii

6 lutego 2026 Co może dać Kajetan Szmyt Jagiellonii Białystok?
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

Kajetan Szmyt został ogłoszony jako nowy piłkarz Jagiellonii Białystok. 23-letni skrzydłowy jeszcze kilka lat temu uchodził za jeden z największych talentów na swojej pozycji w Polsce, jednak od dłuższego czasu jego kariera wyraźnie wyhamowała. Po bardzo słabej rundzie wiosennej w Warcie Poznań zakończonej spadkiem klubu do 1. ligi, przeniósł się do Zagłębia Lubin. Tam świata nie podbił, ale mimo to są argumenty, które mogą dawać nadzieję na jego odbudowę. Czy to dobry ruch dla Jagiellonii i czy sam piłkarz wreszcie wskoczy na wyższy poziom?


Udostępnij na Udostępnij na

Kariera Kajetana Szmyta w Lubinie

Szmyt dołączył do zespołu „Miedziowych” latem 2024 roku. Wcześniej reprezentował barwy Warty Poznań, gdzie uchodził za jeden z największych talentów w drużynie. Pomimo niezłych statystyk, jakie wtedy notował, jego zespół nie zdołał utrzymać się w PKO Ekstraklasie. Sam piłkarz miał za sobą bardzo słabą rundę, która skutecznie odstraszała większe kluby od jego pozyskania. Ostatecznie Kajetan Szmyt pozostał na boiskach PKO Ekstraklasy, trafiając do Zagłębia Lubin. Początkowo nie mógł tam liczyć na regularną grę z powodu licznych kontuzji, które mu się przytrafiały. Mimo to zarówno władze klubu, jak i kibice Zagłębia liczyli na to, że skrzydłowy pokaże pełnię swojego potencjału. W Lubinie wciąż pamiętano jego bardzo dobrą rundę jesienną w Warcie i właśnie z tym okresem wiązano największe nadzieje. Niestety pierwsze pół roku w Zagłębiu trzeba było spisać na straty. Kajetan zaliczył jedynie 238 minut na boisku, nie notując przy tym ani jednego gola ani asysty.

W rundzie wiosennej było już zdecydowanie lepiej. Szmyt nie opuścił żadnego spotkania aż do końca sezonu, a w kilku meczach rozgrywał pełne 90 minut. Wraz z regularniejszą grą zaczęły pojawiać się także liczby. W samej rundzie wiosennej zdobył dwie bramki i dołożył do tego jedną asystę. Mimo większej liczby minut na boisku u Kajetana wciąż widoczna była spora nieregularność formy. Potrafił zagrać znakomite spotkanie przeciwko Jagiellonii, prezentując się z bardzo dobrej strony, by w kolejnych trzech meczach stać się niemal niewidocznym. Niemniej jednak można było dostrzec pewien progres, szczególnie po tym, jak zespół objął Leszek Ojrzyński.

Sezon 2025/2026 przyniósł już względną stabilizację jego pozycji w klubie. Szmyt pełni funkcję zawodnika balansującego pomiędzy pierwszym składem a ławką rezerwowych. Nie jest kluczowym piłkarzem Zagłębia, ale potrafi dać drużynie coś od siebie w ważnych momentach. Mecze z Lechią oraz Arką dają nadzieję, że skrzydłowy może jeszcze osiągnąć bardzo wysoki poziom. W tej rundzie Kajetan zanotował jednego gola oraz trzy asysty. Koniec końców transfer Szmyta można uznać za udany — mimo nieco większych oczekiwań widać u niego progres, który przekłada się na wzrost wartości rynkowej zawodnika.

Profil piłkarski Kajetana Szmyta

Kajetan Szmyt to klasyczny skrzydłowy grający bardzo szeroko, często „przyklejony” do linii bocznej boiska. Jego styl opiera się głównie na dynamice, szybkości oraz grze jeden na jednego. Najlepiej czuje się w sytuacjach, gdy może wykorzystać drybling i przebojowość, by bezpośrednio atakować rywala i wchodzić w pole karne. Nie jest to zawodnik ograniczający się wyłącznie do dośrodkowań. Często decyduje się na indywidualne akcje i szuka gry bardziej wertykalnej. Przez wiele lat uchodził za jeden z największych talentów na swojej pozycji w Polsce. Był on postrzegany jako potencjalna przyszłość reprezentacji. Duże wrażenie zrobił zwłaszcza podczas młodzieżowych mistrzostw Europy, szczególnie w meczu z Francją. Tym meczem zwrócił na siebie uwagę skautów większych klubów. Ostatecznie pozostał jednak w Polsce, przez długi czas potwierdzając swój potencjał w barwach Warty Poznań.

Jednocześnie od początku było widać, że przed Szmytem stoi jeszcze sporo pracy. Jego największym problemem była i nadal pozostaje nieregularność formy. Zdarzały mu się spotkania bardzo dobre, w których był jednym z liderów ofensywy, ale równie często notował mecze, gdzie poza pojedynczymi zrywami pozostawał mało widoczny. To właśnie brak powtarzalności wydaje się kluczowym czynnikiem hamującym jego dalszy rozwój. Umiejętności piłkarskie stoją jednak na wysokim poziomie, a sam zawodnik wciąż jest relatywnie młody i ma przed sobą wiele lat gry. Przy odpowiednim prowadzeniu, jasno określonej roli oraz stabilnym środowisku może jeszcze wejść na wyższy poziom. W zespole Adriana Siemieńca Szmyt ma potencjał, by w przyszłości stać się wartościowym elementem układanki, jeśli uda mu się ustabilizować formę i lepiej wykorzystywać swoje atuty.

Czy Kajetan Szmyt ma szansę przebić się w Białymstoku?

Dla Kajetana Szmyta to może być moment typu „teraz albo nigdy”. W Jagiellonii Białystok zrobiło się bardzo dużo wolnego miejsca, szczególnie na skrzydłach, co znacząco zwiększa jego szanse na regularną grę. Klub opuścił Pietuszewski, a dodatkowo z zespołem pożegnali się Cantero oraz Pirp. Dwójka obcokrajowców kompletnie nie odnalazła się w Jagiellonii i po zaledwie pół roku odeszła na zasadzie wolnego transferu. To sprawia, że drużyna Adriana Siemieńca pilnie potrzebuje jakościowych piłkarzy właśnie na pozycje skrzydłowych ( i to na już) bez długiego okresu adaptacji.

Aktualnie w kadrze pozostaje zaledwie trzech skrzydłowych, z czego dwóch przebywa w klubie jedynie na zasadzie wypożyczenia. Dodatkowo od niedawna w Jagiellonii jest Matías Nahuel Leiva, który również wymaga odbudowy formy i regularności. W takim układzie transfer Szmyta wydaje się dla niego bardzo rozsądnym ruchem. Trafia do zdecydowanie lepiej poukładanej drużyny, walczącej o wysokie cele, a jednocześnie do zespołu, w którym realnie może liczyć na minuty. Jeśli nie wykorzysta tej okazji, kolejnej tak sprzyjającej sytuacji może już nie dostać.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze