
Mistrz świata z 2022 roku, napastnik, który pressuje do ostatniej minuty, wbiega za linię obrony i strzela z rzutów wolnych.
Urodził się 31 stycznia 2000 roku w Calchín, miejscowości w prowincji Kordoba, która liczy najwyżej 2,5 tysiąca mieszkańców i leży około 110 kilometrów od stolicy prowincji. Grał w miejscowym Club Atlético Calchín. Przydomek „Araña”, czyli Pająk, nadali mu bracia i koledzy, gdy jako trzy-, czterolatek bawił się z nimi; potem tak wołała na niego cała miejscowość.
Jako jedenastolatek wypatrzył go Piero Foglia, który wyszukiwał młode talenty w Kordobie, związany z tamtejszym klubem Atalaya. Załatwił mu testy w Realu Madryt. Alvarez spędził tam prawie miesiąc i grał w turniejach dziecięcych. Na Santiago Bernabéu oglądał półfinał Ligi Mistrzów z 27 kwietnia 2011 roku, w którym Barcelona wygrała z Realem 2:0 po dwóch golach Lionela Messiego. Real mógł podpisać z nim kontrakt dopiero, gdy skończy 13 lat, a do tego do Madrytu musiałaby się przenieść cała rodzina. Wrócił do domu. W tym samym roku, gdy reprezentacja Argentyny mieszkała w Kordobie podczas Copa América, razem z braćmi Rafaelem i Agustínem zrobił sobie zdjęcie z Messim w hotelu kadry.
Później był na testach w Boca Juniors i Argentinos Juniors. W Argentinos mieszkał w klubowym internacie, ale wrócił do Calchín, bo nie lubił zostawać sam; przywykł, że rodzina jeździ z nim wszędzie. Pod koniec 2015 roku przeszedł testy w River Plate i w styczniu 2016 roku zaczął tam treningi. Mówił, że siłę, by zostać w klubowym internacie, dawało mu to, że kibicuje River.
W młodzieżowych drużynach River dużo zawdzięczał trenerowi Juanowi José Borrellemu. Nazywano go tam „Pipa”, bo przypominał Lucasa Alario. W czerwcu 2018 roku, jako 18-latek, pojechał z grupą juniorów jako sparingpartner seniorskiej reprezentacji na mundial w Rosji.
Latem 2018 roku Marcelo Gallardo zgłosił go do drugiej fazy Copa Libertadores i dał mu numer 9 po Marcelo Larrondo. W tej koszulce grali wcześniej w River między innymi Enzo Francescoli i Ramón Díaz, a Alvarez nie miał jeszcze za sobą debiutu w pierwszym zespole. Zadebiutował 27 października 2018 roku w meczu ligowym z Aldosivi.
Kilka tygodni później, 9 grudnia 2018 roku, River zagrało z Boca Juniors w rewanżu finału Copa Libertadores na Santiago Bernabéu, gdzie siedem lat wcześniej oglądał mecz z trybun. W dogrywce wszedł jako pierwszy zmiennik River, za Exequiela Palaciosa. River wygrało 3:1 i zdobyło trofeum.
W grudniu 2019 roku w Mendozie wszedł z ławki w finale Pucharu Argentyny z Central Córdoba z Santiago del Estero i ustalił wynik na 3:0. W marcu 2021 roku, w meczu o Superpuchar Argentyny z Racing Club (5:0), też wszedł z ławki, strzelił gola i dołożył asystę.
Przełomem była druga połowa 2021 roku. 3 października w superclásico z Boca na Estadio Monumental strzelił oba gole w wygranym 2:1 meczu. Pierwszego zdobył uderzeniem zza pola karnego po minięciu Jormana Campuzano; mówił potem, że prawie nie patrzył na bramkę. Razem z golem z poprzedniego superclásico miał trzy kolejne trafienia w tych derbach, czego od 1999 roku i Martína Palermo nikt nie dokonał, a w River od Beto Alonso w 1978 roku.
25 listopada 2021 roku River pokonało Racing 4:0 i na trzy kolejki przed końcem zapewniło sobie mistrzostwo Argentyny; Alvarez strzelił w tym meczu gola. Sezon skończył jako król strzelców ligi. W grudniu strzelił dwa gole w wygranym 4:0 meczu o Trofeo de Campeones z Colónem, a w plebiscycie urugwajskiego dziennika El País dziennikarze z całego kontynentu wybrali go najlepszym piłkarzem Ameryki 2021 roku (Rey de América).
31 stycznia 2022 roku, w dniu 22. urodzin, podpisał kontrakt z Manchesterem City. Angielski klub zostawił go na wypożyczeniu w River do lata. 25 maja 2022 roku strzelił sześć goli w wygranym 8:1 meczu Copa Libertadores z Alianzą Lima. Był pierwszym piłkarzem River z sześcioma golami w oficjalnym meczu i drugim w historii Copa Libertadores po Juanie Carlosie Sánchezie z Bloomingu, który dokonał tego w 1985 roku.
W City pierwszy oficjalny mecz rozegrał 30 lipca 2022 roku, w przegranym 1:3 meczu o Tarczę Wspólnoty z Liverpoolem, i strzelił w nim gola. Przyszedł w tym samym oknie transferowym co Erling Haaland. Pep Guardiola początkowo traktował go jako zmiennika Norwega, potem czasem wystawiał obu razem, z Alvarezem jako drugim napastnikiem albo „dziesiątką”. W maju 2023 roku w meczach z Leeds United i Evertonem zagrał nawet jako „ósemka”; z Evertonem zastępował w tej roli odpoczywającego Kevina De Bruyne. W marcu 2023 roku City poprawiło mu kontrakt; Guardiola przyznawał wtedy, że nie jest mu łatwo, bo gra na pozycji Haalanda.
W sezonie 2022/23 City zdobyło potrójną koronę. Alvarez strzelił dwa gole Burnley w ćwierćfinale Pucharu Anglii, a 17 maja 2023 roku wszedł z ławki w rewanżu półfinału Ligi Mistrzów z Realem Madryt i zdobył czwartą bramkę (4:0). 21 maja strzelił jedynego gola w meczu z Chelsea, w którym City świętowało zapewnione dzień wcześniej mistrzostwo Anglii. W finałach Pucharu Anglii z Manchesterem United i Ligi Mistrzów z Interem siedział na ławce.
Na początku sezonu 2023/24, gdy kontuzjowany był De Bruyne, Guardiola ustawił go jako „dziesiątkę” za Haalandem. Alvarez stał się głównym kreatorem sytuacji w zespole, przejął rzuty wolne i rożne, a Guardiola mówił, że trudno go posadzić na ławce. W sierpniu wykorzystał swój rzut karny w serii, po której City wygrało Superpuchar Europy z Sevillą. 22 grudnia w Dżuddzie, w finale klubowych mistrzostw świata z Fluminense (4:0), strzelił gola w 40. sekundzie, asystował przy bramce Phila Fodena i zdobył czwartą bramkę. W maju 2024 roku City znów zostało mistrzem Anglii.
Latem 2024 roku zagrał z reprezentacją olimpijską Argentyny na igrzyskach w Paryżu, a 12 sierpnia Atlético Madryt ogłosiło jego transfer z City. Odszedł z Manchesteru, bo chciał odgrywać ważniejszą rolę. Filozofię Diego Simeone opisywał jako niemal sposób na życie, w którym zostawia się na boisku wszystko i gra do ostatniego gwizdka.
12 marca 2025 roku, w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt, Atlético przegrało w serii rzutów karnych. Trafienie Alvareza w serii nie zostało uznane, bo VAR wykazał, że przed strzałem dotknął piłki nogą postawną. UEFA uznała decyzję za zgodną z przepisami i zapowiedziała rozmowy z FIFA i IFAB o przypadkach wyraźnie niezamierzonego podwójnego dotknięcia. Alvarez mówił, że obejrzał tę sytuację wiele razy, nie poczuł dotknięcia i nie próbował zyskać przewagi. IFAB później zmienił przepisy: jeśli przypadkowe podwójne dotknięcie kończy się golem, rzut karny się powtarza.
12 lutego 2026 roku w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla z Barceloną (4:0) asystował przy golu Ademoli Lookmana i strzelił czwartego gola zza pola karnego. Simeone chwalił potem jego pracę w pierwszej połowie. 8 kwietnia 2026 roku strzelił gola z rzutu wolnego w wygranym 2:0 pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów w Barcelonie. W finale Pucharu Króla z Realem Sociedad wyrównał w 83. minucie na 2:2, ale Atlético przegrało w serii rzutów karnych.
29 kwietnia 2026 roku w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Arsenalem strzelił gola z rzutu karnego. Tym dziesiątym golem w tej edycji ustanowił rekord klubu w jednym sezonie Ligi Mistrzów. Atlético odpadło po porażce 0:1 w rewanżu.
Może grać jako środkowy napastnik, drugi napastnik albo „dziesiątka”, a Guardiola ustawiał go nawet w środku pola. Już w River nie był klasyczną „dziewiątką”: wychodził z pola karnego, odgrywał piłkę partnerom jako ściana i wbiegał w wolne pole.
Wyróżnia go praca bez piłki. Pressuje bez przerwy i nie odpuszcza także w końcówkach; w maju 2023 roku przy prowadzeniu 3:0 w doliczonym czasie wciąż doskakiwał do bramkarza Evertonu Jordana Pickforda. Odbiorami po wysokim pressingu przygotowywał gole już w River.
Wolne miejsce znajduje raczej za linią obrony niż wychodząc do piłki. Grając za Haalandem, ruszał do pola karnego z głębi boiska, a takie wbiegnięcia obrońcom trudno upilnować. W rozegraniu działa szybko: podania prostopadłe, zagrania z pierwszej piłki za obrońców, odegrania do partnerów. Jako „ósemka” gorzej radził sobie, gdy musiał przyjąć piłkę i obrócić się pod presją rywali.
Bije rzuty wolne i rożne. Strzela z dystansu; zza pola karnego zdobywał gole w meczach z Boca Juniors, Rayo Vallecano, Barceloną i Szwajcarią.
Jako nastolatek mówił, że lubi być przy piłce, a gole przychodzą mu z gry i nie ma obsesji na punkcie bycia strzelcem. Guardiola chwalił go za to, że jest zawsze taki sam: rozczarowany, gdy nie gra, ale gotowy, gdy jest potrzebny. Sam o sobie mówił, że lubi wygrywać i wciąż chce więcej.
W 2019 roku grał w Polsce na mistrzostwach świata U-20. W Tychach strzelił gola i zaliczył asystę w wygranym 5:2 meczu z RPA, a Argentyna odpadła w 1/8 finału w Bielsku-Białej, po rzutach karnych z Mali.
W pierwszej reprezentacji zadebiutował 3 czerwca 2021 roku w meczu eliminacji mistrzostw świata z Chile (1:1), wchodząc w 62. minucie za Ángela Di Maríę. Na Copa América 2021 zagrał w jednym meczu, z Boliwią; w finale nie było go w kadrze meczowej. Pierwszego gola dla Argentyny strzelił 29 marca 2022 roku w Ekwadorze, a w czerwcu wszedł z ławki w wygranej Finalissimie z Włochami na Wembley.
Na mundialu w Katarze dwa pierwsze mecze zaczął na ławce. Przed spotkaniem z Polską Lionel Scaloni wstawił go do wyjściowego składu w miejsce Lautaro Martíneza. 30 listopada 2022 roku w Dosze Alvarez strzelił Polakom gola na 2:0 po podaniu Enzo Fernándeza. Trafił też w 1/8 finału z Australią.
W półfinale z Chorwacją (3:0) strzelił dwa gole: pierwszego po rajdzie przez pół boiska, drugiego po akcji Messiego, który ograł Joška Gvardiola. Był najmłodszym strzelcem dwóch goli w półfinale mundialu od Pelégo w 1958 roku. W Katarze wbiegał za linię obrony, a zarazem cofał się do środka pola, żeby pomóc w obronie, bo Messi niewiele w niej dawał. W finale z Francją zagrał od pierwszej minuty i zszedł w 103. minucie.
Na igrzyskach olimpijskich w 2024 roku był jednym z zawodników powyżej limitu wieku w kadrze Argentyny i zagrał we wszystkich czterech meczach; Argentyna odpadła w ćwierćfinale z Francją. Na Copa América 2024 w Stanach Zjednoczonych strzelał Kanadzie w meczu otwarcia i w półfinale, a w finale z Kolumbią grał od początku.
Na mundialu 2026 w ćwierćfinale ze Szwajcarią w Kansas City strzelił w 112. minucie, przy stanie 1:1, swojego pierwszego gola na turnieju: podkręconym uderzeniem z około 24 metrów. Argentyna wygrała 3:1 po dogrywce. W finale z Hiszpanią, przegranym 0:1 po dogrywce, grał do 102. minuty.
90
z 90 możliwych
0
1
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2026Mistrzostwa Świata | Argentyna | Mistrzostwa Świata | 8 | 601 | 1 | 0 |
| 2025/26Liga Mistrzów | Atletico Madrid | Liga Mistrzów | 15 | 1240 | 10 | 4 |
| 2024/25Liga Mistrzów | Atletico Madrid | Liga Mistrzów | 10 | 790 | 7 | 1 |
| 2022/23Premier League | Manchester City | Premier League | 2 | 106 | 0 | 0 |





