Samoa Amerykańskie nie miało w swojej historii zbyt wielu reprezentantów, którzy swoimi osiągnięciami rzucaliby na kolana chociażby lokalną społeczność. Na czele tej ścisłej grupy znalazłby się bramkarz Nicky Salapu. Jednak w ostatnim czasie pojawił się ktoś o zupełnie innej charakterystyce. 20-letni Johnica Collins jest napastnikiem kalibru, którego jeszcze nigdy w kadrze nie było. I właściwie go też jeszcze w seniorskiej kadrze nie było.
Nadzieja to już coś
Zarówno reprezentacja Samoa Amerykańskiego, jak i tamtejsze rozgrywki są jednymi z najsłabszych tak w regionie, jak i na całym świecie. Naturalnie, klub z tego kraju nigdy nie zagrał w Lidze Mistrzów OFC – mimo tego, że w ostatnim czasie w kwalifikacjach biorą udział jedynie mistrzowie czterech najsłabszych lig w Oceanii.
Mimo to kluby reprezentujące Samoa Amerykańskie osiągały takie „sukcesy”, jak:
- rozegranie zaledwie dwóch z trzech meczów w kwalifikacjach w 2023 roku. Spotkanie Ilaoa and To’omata – Veitongo zostało w pierwotnym terminie anulowane z powodu cyklonu. A że obie ekipy nie miały już szans na awans, to pojedynek nie odbył się w ogóle;
- bilans bramkowy 0-41 w trzech meczach i oczywiście zesri punktów rok później. Za to bramkarz na każdy mecz wychodził z toporem w rękach.
Zakończone w piątek kwalifikacje do tegorocznej edycji Ligi Mistrzów OFC były trochę inne. Nie za drastycznie, gdyż zespół z Samoa Amerykańskiego nie wywalczył awansu. Ale to, że w ostatniej kolejce nadal się liczył w walce o niego, znaczy naprawdę dużo.
A wyraźnie się do tego przyczynił Johnica Collins, który zdobył dwie z trzech bramek strzelonych przez Pago Youth. Dzięki nim klub po dwóch kolejkach miał dwa punkty, a zwycięstwo nad Tupapą Maraerengą mogłoby dać awans. Mecz jednak zakończył się gładkim 0:3, aczkolwiek kibice piłkarscy na Samoa Amerykańskim i tak dostali więcej emocji, niż zapewne się spodziewali mieć.
Rok wcześniej walki o awans nie było. Nie było też wielkiej kompromitacji. Jednak tak samo wówczas jak i w tym roku – były dwie bramki, których strzelcem był Johnica Collins.











