Zawodnicy Rolando Marana w tym sezonie prezentują się wręcz rewelacyjnie. Teraz to „Sardyńczycy” mogą powtórzyć wyczyn Atalanty z ubiegłej kampanii. W Cagliari już zapomnieli o Nicolo Barelli i Diego Fariasie. Radja Nainggolan i Giovanni Simeone w pełni zapełnili te luki. Dzięki tym zmianom Joao Pedro stał się pierwszoplanowym zawodnikiem w szeregach zespołu z Sardegna Arena.
Wystarczy spojrzeć na statystyki z sezonu 2018/2019. Joao Pedro strzelił 7 goli i zaliczył 3 asysty w 36 spotkaniach. Już teraz – po 13 meczach – ma na koncie właśnie 7 bramek. Forma 27-latka znacząco się poprawiła. Oprócz tego Brazylijczyk może liczyć na wsparcie Nainggolana i Simeone. Belg zdobył 2 gole i zanotował 4 asysty, a były napastnik Fiorentiny może pochwalić się 4 trafieniami i 2 asystami.
Kursowanie po wypożyczeniach
Joao Pedro Geraldino dos Santos Galvao urodził się 9 marca 1992 roku w Ipatindze i jest wychowankiem Atletico Mineiro. Jednak w swoim pierwszym klubie nie był podstawowym zawodnikiem – zagrał w 13 meczach. Wbrew pozorom nie zniechęca to innych klubów. Joao Pedro jako 18-letni napastnik został kupiony przez Palermo za 2,5 miliona euro.
Podróż do Europy nie spowodowała wielkich problemów z formą zawodnika. Racja, grał głównie w Primaverze Palermo, zresztą w tej drużynie strzelił 5 goli w 5 meczach. Zanotował 115 minut w Lidze Europy i zadebiutował w Serie A przeciwko… Cagliari. Na początku stycznia 2011 roku trafił na wypożyczenie do Vitorii Guimaraes. Właśnie w ten sposób zaczęło się podróżowanie po kolejnych klubach: CA Penarol, Desportivo Brasil (trafił za darmo z Palermo), Santos FC i Estoril.
Przez Portugalię do Włoch
Właśnie w tym ostatnim z wymienionych klubów notował najlepsze występ, zanim pojawił się w Cagliari. Podczas sezonu 2013/2014 strzelił 9 goli i zanotował 5 asyst w 41 spotkaniach. W klasyfikacji strzelców Estoril zajął 2. miejsce, tuż za Evandro. W dużej mierze dzięki tej parze Brazylijczyków, ich klub uplasował się na 4. pozycji w portugalskiej ekstraklasie. Estoril musiało uznać wyższość tylko wielkiej trójki w postaci Benfiki Lizbona, Sportingu CP i FC Porto. W sezonie 2014/2015 jeszcze zagrał 3 mecze i został wykupiony przez Cagliari za 1,3 miliona euro.
W stolicy Sardynii pojawił się w wieku 22 lat. Wówczas w klubie grali również Marco Sau, Albin Ekdal, Victor Ibarbo czy Luca Rossettini. Joao Pedro, mimo pierwszego sezonu w nowej drużynie, strzelił 5 goli i tym an 3. miejscu pod względem strzelonych goli. Wyprzedzili go jedynie Diego Farias i wspomniany Marco Sau. Brazylijczyk już długo występuje w niebiesko–czerwonych barwach i w końcu odgrywa jedną z kluczowych ról.
Zawieszenie i powrót na właściwe tory
Skazą na wizerunku Joao Pedro jest afera dopingowa z 2018 roku. W połowie lutego został zbadany po spotkaniu z Sassuolo. Organizm Brazylijczyka przyjął diuretyk o nazwie hydrochlorotiazyd. Na początku marca Pedro został zawieszony na pół roku, a prokurator domagał się aż 4-letniej dyskwalifikacji piłkarza. Przez to Joao opuścił 11 meczów. W momencie, gdy jego Cagliari walczyło praktycznie do ostatniej kolejki o utrzymanie. Ostatecznie klub z Sardynii został w Serie A. Kara dla zawodnika „nakryła” się również na parę meczów nowego sezonu. Mimo to nie został skreślony przez władze klubu. Mało tego, na początku listopada przedłużył kontrakt do 2023 roku.











