Jese Rodriguez, wychowanek Realu Madryt, ostro skrytykował politykę klubu, jeśli chodzi o szanse na grę w pierwszej drużynie, które zespół daje młodym zawodnikom. Słowa Hiszpana odbiły się głośnym echem w hiszpańskiej prasie.
W wywiadzie dla dziennika sportowego „Marca” piłkarz wylał swoje żale. – W pierwszej drużynie jest wielu znakomitych piłkarzy, ale my także zasługujemy na szansę. Mourinho stawia tylko na doświadczonych zawodników, co rozumiem, lecz my również ciężko pracujemy, czekając na powołanie. Jestem cierpliwy i skromny, ale z biegiem czasu nadzieja na spełnienie marzeń umiera… – powiedział Jese.
Szkółka Realu Madryt to fabryka talentów z bogatą historią i wielkimi nazwiskami. Wystarczy przytoczyć nazwiska takich piłkarzy, jak: Alvaro Negredo, Roberto Soldado czy Juan Mata. Nie znaleźli sobie miejsca w pierwszym składzie „Los Blancos”, a teraz są zawodnikami klasy światowej. Należy wspomnieć także o zeszłorocznym transferze wychowanka Realu, Joselu. Obecnie jest zawodnikiem niemieckiego Hoffenheim, do którego został sprzedany za 6 milionów euro. On również skomentował sytuację w „La Fabrice”.
– Real Madryt jest jednym z najlepszych klubów na świecie i dlatego trenerzy wymagają od nas ciężkiej pracy i totalnego kompromisu. Jeśli chodzi Jesego, to uważam, że powinien nadal pracować i czekać na swoją szansę, którą na pewno dostanie. Myślę, że zawodnik z jego talentem znalazłby miejsce w każdym europejskim klubie – powiedział Joselu.










