Za nami kolejny sezon rosyjskiej Premier Ligi. Podobnie jak przed rokiem na szczycie tabeli znalazł się Rubin Kazań, w europejskich pucharach zobaczymy też Zenit Sankt Petersburg oraz tercet drużyn z Moskwy: Spartak, Lokomotiw i CSKA. Dział ligi rosyjskiej iGol.pl pokusił się o stworzenie najlepszej jedenastki tegorocznych rozgrywek za naszą wschodnią granicą.
1. Jurij Żewnow (FK Moskwa)
Mimo że to Siergiej Ryżykow wpuścił mniej bramek, do jedenastki sezonu zdecydowaliśmy się wybrać golkipera FK Moskwa. Białorusin wielokrotnie ratował swój zespół, popisując się kapitalnymi interwencjami w beznadziejnych wręcz sytuacjach. Żewnow jedenaście razy zachowywał czyste konto, czym walnie przyczynił się do wysokiego, szóstego miejsca „Obywateli” w ligowej klasyfikacji.
2. Cristian Ansaldi (Rubin Kazań)
Mistrzowie z Kazanie (fot. http://www.rubin-kazan.ru/)
Przed argentyńskim obrońcą „Tatarów” rysuje się świetlana przyszłość. Gracz z Ameryki Południowej znakomicie wkomponował się w skład czołowej rosyjskiej drużyny i jest niezastąpionym lewym obrońcą. W minionym sezonie Ansaldi rozegrał 25 spotkań i raz wpisał się na listę strzelców. Oprócz tego zaliczył wiele asyst, czym udowodnił, że doskonale spisuje się zarówno w destrukcji, jak i pod bramką rywala.
3. Rodolfo (Lokomotiw Moskwa)
Czwarta pozycja „Loko” w tabeli to w dużej mierze zasługa brazylijskiego stopera. Były piłkarz Dynama Kijów został obdarzony zaufaniem przez Jurija Siomina, za co odwdzięczył się solidną, twardą i bezkompromisową grą w defensywie. Dodatkowo potrafił się też znaleźć w polu karnym przeciwnika, czego dowodem są trzy strzelonego przez niego bramki.
4. Cesar Navas (Rubin Kazań)
Debiutancki sezon na rosyjskich boiskach piłkarza kupionego zimą z Racingu Santander trzeba jednogłośnie uznać za udany. Hiszpan błyskawicznie zadomowił się w Kazaniu i od początku swojego pobytu w Rosji zaliczał się do faworytów trenera Kurbana Bierdyjewa. Navas, jeśli tylko nie musiał pauzować z powodu nadmiaru kartek, grał zawsze od pierwszej minuty. Jego skuteczne interwencje z pewnością zapiszą się w pamięci napastników innych rosyjskich drużyn.
5. Aleksandr Aniukow (Zenit Sankt Petersburg)
Nowy kapitan drużyny znad Newy po raz kolejny udowodnił, że jest doskonałym prawym defensorem. Były gracz Kryljów Sowietow Samara nie obniżył lotów nawet wtedy, kiedy jego zespół wyraźnie dołował w tabeli. Wydaje się jednak, że czas Aniukowa w Premier Lidze dobiega powoli końca, ponieważ piłkarz jego klasy powinien spróbować sił na zachodzie Europy.
Zapewne nikt w Moskwie nie żałuje pięciu milionów euro wydanych na Brazylijczyka ostatniej zimy. Znakomity rozgrywający z miejsca stał się najlepszym gracze występującym na swojej pozycji w rosyjskiej ekstraklasie. Znakiem firmowym Alexa są rzuty wolne, które kilkukrotnie przynosiły „Miaso” bramkę. W 29 ligowych grach, przybysz z Ameryki Południowej zdobył aż tuzin goli.
7. Władimir Bystrow (Spartak Moskwa/Zenit Sankt Petersburg)
W sierpniu rosyjski skrzydłowy odmówił Evertonowi Liverpool, by kilka dni później przenieść się do Zenita Sankt Petersburg. Ten transfer był strzałem w dziesiątkę. Sześć trafień w kolejnych sześciu meczach z pewnością osłodziły szefom Gazpromu wydanie 15 milionów euro na reprezentanta Rosji. To głównie dzięki Bystrowowi będziemy oglądać team z Sankt Petersburga w eliminacjach Ligi Mistrzów.
8. Milos Krasić (CSKA Moskwa)
Kończący się rok był dla skrzydłowego „Wojskowych” pasmem sukcesów. Z reprezentacją Serbii wywalczył awans na mundial, a z klubem sięgnął po dwa krajowe trofea. Dziewięć bramek strzelonych przez Krasicia w lidze zwróciły na niego oczy menedżerów z całej Europy. Najprawdopodobniej już zimą gracz z Bałkanów przeniesie się do ligi włoskiej lub angielskiej, co będzie niepowetowaną stratą dla CSKA.
9. Alejandro Dominguez (Rubin Kazań)
Patrz: Piłkarz sezonu.
10. Aleksandr Bucharow (Rubin Kazań)
Czwarty gracz zespołu mistrza Rosji w naszym zestawieniu. To był przełomowy rok dla rosłego napastnika, do tej pory traktowanego w Rubinie jako uzupełnienie składu. Identyczny dorobek strzelecki jak Domingueza, a także debiut w reprezentacji Rosji. 24-latek nie mógł sobie wymarzyć lepszej okazji to eksplozji swojego talentu. Wywalczenie krajowego czempionatu to w dużej mierze jego zasługa.
11. Welliton (Spartak Moskwa)
W naszym rankingu nie mogło również zabraknąć króla strzelców ligi rosyjskiej. Brazylijczyk wyleczył ciężką kontuzję i wrócił do wielkiej formy. 21 trafień w 28 spotkaniach musi robić wrażenie. Piłkarz z Ameryki Południowej nie miał sobie równych w polu karnym rywala, wielokrotnie zapewniając Spartakowi Moskwa trzy punkty. Jeśli tylko Welliton nie popełni błędów poprzedniego najlepszego strzelca ligi, a swojego rodaka, Vagnera Love, to może zajść wysoko.
Piłkarz sezonu – Alejandro Dominguez (Rubin Kazań)
W opinii redaktorów portalu iGol.pl to zawodnik mistrza Rosji zasłużył na miano gracza sezonu. 28-letni Argentyńczyk wrócił do Kazania, po tym, jak usłyszał, że w Zenicie Sankt Petersburg nie ma dla niego miejsca. To był powrót w wielkim stylu. Szesnaście goli w 23 meczach i do tego kilka asyst. Taki dorobek Domingueza nie mógł pozostać bez echa w Europie. Już wiadomo, że wraz z końcem tego roku gracz z Ameryki Południowej opuści Kazań. Chyba jednak zasłużył swoją grą na to, aby dać mu szansę występów w jednej z czołowych lig świata.
Odkrycie sezonu – Gieorgij Szcziennikow (CSKA Moskwa)/Żano Ananidze (Spartak Moskwa)
W tej kategorii zdecydowaliśmy się wyróżnić dwóch zawodników. 18-letni defensor „Wojskowych” jest kolejnym talentem wydobytym ze szkółki piłkarskiej CSKA. Reprezentant rosyjskiej młodzieżówki cieszył się zaufaniem wszystkich trzech szkoleniowców, którzy prowadzili w minionym sezonie stołeczną drużynę. Ananidze przebił się do składu Spartaka dopiero w drugiej fazie rozgrywek. 17-letni Gruzin rozegrał tylko osiem spotkań w lidze, jednak możemy być pewni, że to dopiero wstęp do jego wielkiej kariery. W rosyjskiej prasie pojawiły się informacje mówiące o zainteresowaniu filigranowym zawodnikiem ze strony zagranicznych klubów, ale włodarze Spartaka z pewnością będą chcieli zatrzymać swojego małoletniego asa.
Drużyna sezonu – Rubin Kazań
Tu wybór mógł być tylko jeden. Ekipa z Tatarstanu, mimo wywalczenia mistrzostwa Rosji przed latem, nie była traktowana na wschodzie zbyt poważnie. Swoim drugim z rzędu tytułem Rubin pokazał, że w największym kraju świata powstała nowa potęga piłkarska. Warto dodać do tego znakomite występy Rafała Murawskiego i spółki w Lidze Mistrzów, aby przekonać się, że kazański zespół nie jest papierowym tygrysem.
Trener sezonu – Walery Karpin (Spartak Moskwa)
Były filar Celty Vigo przejął drużynę z Łużnik w bardzo trudnym momencie. „Miaso” okupowali dolne rejony tabeli, w zespole dochodziło do rozmaitych konfliktów. Młody szkoleniowiec zakasał rękawy i w swoim pierwszym sezonie pracy jako trener wywalczył ze stołecznym klubem wicemistrzostwo kraju. Dodatkowo Karpin nie wahał się postawić na młodzież i dlatego nazwiska Żano Ananidze, Jewgienija Makiejewa i Pawła Jakowlewa zna już cała Rosja.
Pechowiec sezonu – Miodrag Bożović (FK Moskwa)
Hector Bracamonte, Stanisław Iwanow, Witalij Kalieszyn, Piotr Bystrow i Maxi Lopez. Ci wszyscy zawodnicy zostali w ciągu ostatnich 12 miesięcy sprzedani przez szefów „Obywateli”. Mimo takich osłabień, czarnogórski szkoleniowiec doprowadził FK do szóstego miejsca w tabeli. Gdyby nie nierozsądna polityka transferowa zarządu moskiewskiego klubu, to zespół prowadzony przez Bożovicia mógłby walczyć o mistrzostwo kraju. Przed trenerem rodem z Bałkanów przełknięcie kolejnych gorzkich pigułek, bowiem na walizkach siedzą już Alexandru Epureanu, Kiriłl Nababkin, Edgaras Cesnauskis i Aleksandr Samiedow.
Blisko nominacji do naszej jedenastki byli również Siergiej Ryżykow, Roman Szaronow i Gokdeniz Karadeniz (wszyscy Rubin Kazań), Martin Jiranek i Jewgienij Makiejew (obaj Spartak Moskwa), Igor Denisow i Konstantin Zyrjanow (obaj Zenit Sankt Petersburg), Rienat Janbajew i Dmitrij Syczow (obaj Lokomotiw Moskwa), Ałan Dzagojew i Tomas Necid (obaj CSKA Moskwa), a także Kiriłl Nababkin i Edgaras Cesnauskis (obaj FK Moskwa).
widać że ktoś posłuchał mojej propozycji i utworzył
11 sezonu w lidze ruskiej. moja propozycja to:
Ryżykow- Aniukow,Ansaldi,Ignaszewicz,Szaronow-
Krasić,Alex,Siemak- Bucharow,Dominguez,Welliton.za
największego pechowca można faktycznie uznać
Bożowicza gdyż to jest dobry trener ale niewiem czemu
władze w FK wyprzedają najlepszych piłkorzy przez to
FK nie byla nawet w najlepszej 5 w tym sezonie.
sprawdziła mi się za to kolejność pierwszej 3;
1.Rubin ,2.Spartak ,3.Zenit.
~
~fcmoscow
Wielka szkoda że moje FK tak słabo skączyło
sezon.Miodrag Bożowić mogłby i pewnie by zajął
miejsce na podium z FK gdyby dmitrijev nie wyprzedał
legędy klubu Hectora Bracamonte.powiem tylko
dmitrijevowi iż powinien porządnie umyć
zęby,uszy,ręcę,nogi i częsći ciała których nie
wymienię z racji mojej wysoko rozwiniętej kultury
przed nastepnym okienkiem transferowym.Do Evra_3:nie
wiem gdzie ty masz zęby jak piszesz ,że w jedenastce
sezonu powinni się znalaźć Siemak czy Ignaszewicz?
Wogóle jak czytam twoje komętarze to śmierdzi w moim
domu nie wiem czy to przypadek a może to muj pies
znów nafajdał w jakiś zakamarek. mam nadzieję że
Hectoir wruci do FK a będziemy walczyć znowu o
czołowe lokaty.
~
~Evra_3
nie byde się wdawoł z tobą w kolejne konflikty a jak
ci śmierdzi w domu to sie umyj.co mnie to obchodzi!
~
~fcmoscow
Nieźle się ubawiłem, znowu jakiś idiota podszywa się
moim nickiem, widze ktoś ma niezły ubaw moim kosztem.
Szkoda gadać, poziom umysłowy tego gościa co pisał
ten wcześniejszy komętarz jest naprawdę wysoki…:-)
~
~fcmoscow
Ile jeszcze osób będzie się podpisywało moim
nickiem???Czy na igola wchodzą sami idioci
Dodaj komentarz
Za nami kolejny sezon rosyjskiej Premier Ligi. Podobnie jak przed rokiem na szczycie tabeli znalazł się Rubin Kazań, w europejskich pucharach zobaczymy też Zenit Sankt Petersburg oraz tercet drużyn z Moskwy: Spartak, Lokomotiw i CSKA. Dział ligi rosyjskiej iGol.pl pokusił się o stworzenie najlepszej jedenastki tegorocznych rozgrywek za naszą wschodnią granicą.
1. Jurij Żewnow (FK Moskwa)
Mimo że to Siergiej Ryżykow wpuścił mniej bramek, do jedenastki sezonu zdecydowaliśmy się wybrać golkipera FK Moskwa. Białorusin wielokrotnie ratował swój zespół, popisując się kapitalnymi interwencjami w beznadziejnych wręcz sytuacjach. Żewnow jedenaście razy zachowywał czyste konto, czym walnie przyczynił się do wysokiego, szóstego miejsca „Obywateli” w ligowej klasyfikacji.
2. Cristian Ansaldi (Rubin Kazań)
Mistrzowie z Kazanie (fot. http://www.rubin-kazan.ru/)
Przed argentyńskim obrońcą „Tatarów” rysuje się świetlana przyszłość. Gracz z Ameryki Południowej znakomicie wkomponował się w skład czołowej rosyjskiej drużyny i jest niezastąpionym lewym obrońcą. W minionym sezonie Ansaldi rozegrał 25 spotkań i raz wpisał się na listę strzelców. Oprócz tego zaliczył wiele asyst, czym udowodnił, że doskonale spisuje się zarówno w destrukcji, jak i pod bramką rywala.
3. Rodolfo (Lokomotiw Moskwa)
Czwarta pozycja „Loko” w tabeli to w dużej mierze zasługa brazylijskiego stopera. Były piłkarz Dynama Kijów został obdarzony zaufaniem przez Jurija Siomina, za co odwdzięczył się solidną, twardą i bezkompromisową grą w defensywie. Dodatkowo potrafił się też znaleźć w polu karnym przeciwnika, czego dowodem są trzy strzelonego przez niego bramki.
4. Cesar Navas (Rubin Kazań)
Debiutancki sezon na rosyjskich boiskach piłkarza kupionego zimą z Racingu Santander trzeba jednogłośnie uznać za udany. Hiszpan błyskawicznie zadomowił się w Kazaniu i od początku swojego pobytu w Rosji zaliczał się do faworytów trenera Kurbana Bierdyjewa. Navas, jeśli tylko nie musiał pauzować z powodu nadmiaru kartek, grał zawsze od pierwszej minuty. Jego skuteczne interwencje z pewnością zapiszą się w pamięci napastników innych rosyjskich drużyn.
5. Aleksandr Aniukow (Zenit Sankt Petersburg)
Nowy kapitan drużyny znad Newy po raz kolejny udowodnił, że jest doskonałym prawym defensorem. Były gracz Kryljów Sowietow Samara nie obniżył lotów nawet wtedy, kiedy jego zespół wyraźnie dołował w tabeli. Wydaje się jednak, że czas Aniukowa w Premier Lidze dobiega powoli końca, ponieważ piłkarz jego klasy powinien spróbować sił na zachodzie Europy.
6. Alex (Spartak Moskwa)
Zapewne nikt w Moskwie nie żałuje pięciu milionów euro wydanych na Brazylijczyka ostatniej zimy. Znakomity rozgrywający z miejsca stał się najlepszym gracze występującym na swojej pozycji w rosyjskiej ekstraklasie. Znakiem firmowym Alexa są rzuty wolne, które kilkukrotnie przynosiły „Miaso” bramkę. W 29 ligowych grach, przybysz z Ameryki Południowej zdobył aż tuzin goli.
7. Władimir Bystrow (Spartak Moskwa/Zenit Sankt Petersburg)
W sierpniu rosyjski skrzydłowy odmówił Evertonowi Liverpool, by kilka dni później przenieść się do Zenita Sankt Petersburg. Ten transfer był strzałem w dziesiątkę. Sześć trafień w kolejnych sześciu meczach z pewnością osłodziły szefom Gazpromu wydanie 15 milionów euro na reprezentanta Rosji. To głównie dzięki Bystrowowi będziemy oglądać team z Sankt Petersburga w eliminacjach Ligi Mistrzów.
8. Milos Krasić (CSKA Moskwa)
Kończący się rok był dla skrzydłowego „Wojskowych” pasmem sukcesów. Z reprezentacją Serbii wywalczył awans na mundial, a z klubem sięgnął po dwa krajowe trofea. Dziewięć bramek strzelonych przez Krasicia w lidze zwróciły na niego oczy menedżerów z całej Europy. Najprawdopodobniej już zimą gracz z Bałkanów przeniesie się do ligi włoskiej lub angielskiej, co będzie niepowetowaną stratą dla CSKA.
9. Alejandro Dominguez (Rubin Kazań)
Patrz: Piłkarz sezonu.
10. Aleksandr Bucharow (Rubin Kazań)
Czwarty gracz zespołu mistrza Rosji w naszym zestawieniu. To był przełomowy rok dla rosłego napastnika, do tej pory traktowanego w Rubinie jako uzupełnienie składu. Identyczny dorobek strzelecki jak Domingueza, a także debiut w reprezentacji Rosji. 24-latek nie mógł sobie wymarzyć lepszej okazji to eksplozji swojego talentu. Wywalczenie krajowego czempionatu to w dużej mierze jego zasługa.
11. Welliton (Spartak Moskwa)
W naszym rankingu nie mogło również zabraknąć króla strzelców ligi rosyjskiej. Brazylijczyk wyleczył ciężką kontuzję i wrócił do wielkiej formy. 21 trafień w 28 spotkaniach musi robić wrażenie. Piłkarz z Ameryki Południowej nie miał sobie równych w polu karnym rywala, wielokrotnie zapewniając Spartakowi Moskwa trzy punkty. Jeśli tylko Welliton nie popełni błędów poprzedniego najlepszego strzelca ligi, a swojego rodaka, Vagnera Love, to może zajść wysoko.
Piłkarz sezonu – Alejandro Dominguez (Rubin Kazań)
W opinii redaktorów portalu iGol.pl to zawodnik mistrza Rosji zasłużył na miano gracza sezonu. 28-letni Argentyńczyk wrócił do Kazania, po tym, jak usłyszał, że w Zenicie Sankt Petersburg nie ma dla niego miejsca. To był powrót w wielkim stylu. Szesnaście goli w 23 meczach i do tego kilka asyst. Taki dorobek Domingueza nie mógł pozostać bez echa w Europie. Już wiadomo, że wraz z końcem tego roku gracz z Ameryki Południowej opuści Kazań. Chyba jednak zasłużył swoją grą na to, aby dać mu szansę występów w jednej z czołowych lig świata.
Odkrycie sezonu – Gieorgij Szcziennikow (CSKA Moskwa)/Żano Ananidze (Spartak Moskwa)
W tej kategorii zdecydowaliśmy się wyróżnić dwóch zawodników. 18-letni defensor „Wojskowych” jest kolejnym talentem wydobytym ze szkółki piłkarskiej CSKA. Reprezentant rosyjskiej młodzieżówki cieszył się zaufaniem wszystkich trzech szkoleniowców, którzy prowadzili w minionym sezonie stołeczną drużynę. Ananidze przebił się do składu Spartaka dopiero w drugiej fazie rozgrywek. 17-letni Gruzin rozegrał tylko osiem spotkań w lidze, jednak możemy być pewni, że to dopiero wstęp do jego wielkiej kariery. W rosyjskiej prasie pojawiły się informacje mówiące o zainteresowaniu filigranowym zawodnikiem ze strony zagranicznych klubów, ale włodarze Spartaka z pewnością będą chcieli zatrzymać swojego małoletniego asa.
Drużyna sezonu – Rubin Kazań
Tu wybór mógł być tylko jeden. Ekipa z Tatarstanu, mimo wywalczenia mistrzostwa Rosji przed latem, nie była traktowana na wschodzie zbyt poważnie. Swoim drugim z rzędu tytułem Rubin pokazał, że w największym kraju świata powstała nowa potęga piłkarska. Warto dodać do tego znakomite występy Rafała Murawskiego i spółki w Lidze Mistrzów, aby przekonać się, że kazański zespół nie jest papierowym tygrysem.
Trener sezonu – Walery Karpin (Spartak Moskwa)
Były filar Celty Vigo przejął drużynę z Łużnik w bardzo trudnym momencie. „Miaso” okupowali dolne rejony tabeli, w zespole dochodziło do rozmaitych konfliktów. Młody szkoleniowiec zakasał rękawy i w swoim pierwszym sezonie pracy jako trener wywalczył ze stołecznym klubem wicemistrzostwo kraju. Dodatkowo Karpin nie wahał się postawić na młodzież i dlatego nazwiska Żano Ananidze, Jewgienija Makiejewa i Pawła Jakowlewa zna już cała Rosja.
Pechowiec sezonu – Miodrag Bożović (FK Moskwa)
Hector Bracamonte, Stanisław Iwanow, Witalij Kalieszyn, Piotr Bystrow i Maxi Lopez. Ci wszyscy zawodnicy zostali w ciągu ostatnich 12 miesięcy sprzedani przez szefów „Obywateli”. Mimo takich osłabień, czarnogórski szkoleniowiec doprowadził FK do szóstego miejsca w tabeli. Gdyby nie nierozsądna polityka transferowa zarządu moskiewskiego klubu, to zespół prowadzony przez Bożovicia mógłby walczyć o mistrzostwo kraju. Przed trenerem rodem z Bałkanów przełknięcie kolejnych gorzkich pigułek, bowiem na walizkach siedzą już Alexandru Epureanu, Kiriłl Nababkin, Edgaras Cesnauskis i Aleksandr Samiedow.
Blisko nominacji do naszej jedenastki byli również Siergiej Ryżykow, Roman Szaronow i Gokdeniz Karadeniz (wszyscy Rubin Kazań), Martin Jiranek i Jewgienij Makiejew (obaj Spartak Moskwa), Igor Denisow i Konstantin Zyrjanow (obaj Zenit Sankt Petersburg), Rienat Janbajew i Dmitrij Syczow (obaj Lokomotiw Moskwa), Ałan Dzagojew i Tomas Necid (obaj CSKA Moskwa), a także Kiriłl Nababkin i Edgaras Cesnauskis (obaj FK Moskwa).