Sezon 2017/2018 został zdecydowanie zdominowany przez Manchester City. Jednak szybkie rozstrzygnięcie w walce o mistrzostwo sprawiło, że dokładniej można było przyjrzeć się arcyciekawemu wyścigowi o koronę króla strzelców oraz zawodnikom, którzy zdecydowane wybijali się na tle pozostałych. Przedstawiamy jedenastkę sezonu 2017/2018 według naszej redakcji.
Dopiero co zakończony sezon Premier League przyniósł wiele emocji. Były zachwyty, były także kompromitacje i smutne pożegnania. Było wszystko to, za co kochamy futbol i ligę angielską. Dzisiaj skupimy się jednak na wybraniu i uhonorowaniu najlepszych zawodników kampanii 2017/2018 i skompletowaniu z nich jedenastki sezonu. Dostępny jest ponadto pzbuk kod bonusowy dla fanów Premier League.

Bramkarz
Wybór wręcz oczywisty. David de Gea od kilku sezonów dokonuje w bramce Manchesteru United rzeczy wręcz niemożliwych. Dzięki zachowaniu aż 18 czystych kont w 37 spotkaniach Hiszpan wygrał w wyścigu o nagrodę Golden Glove. Trudno wyobrazić sobie obecny Manchester United bez Davida de Gei. Hiszpan to prawdziwa podpora zespołu Mourinho, bez którego szanse na miejsce w czołowej czwórce ligi znacznie by się zmniejszyły. W kilku meczach tylko dzięki fantastycznym interwencjom byłego gracza Atletico Madryt „Red Devils” dowieźli zwycięstwo. Golkipera klasowym można nazwać podobno wówczas, gdy uratuje w przeciągu sezonu zespołowi osiem punktów. De Gea ocalił ich znacznie, znacznie więcej. Hiszpan znajduje się obecnie w ścisłej czołówce najlepszych graczy na swojej pozycji.
Obrona
Nieoczekiwanie Nicolas Otamendi stał się prawdziwą ostoją bloku defensywnego Manchesteru City podczas niedawno zakończonego sezonu. Pod nieobecność kontuzjowanego Vincenta Kompany’ego to Argentyńczyk rządził i dzielił w obronie „The Citizens”. Choć wzrostem jak na warunki Premier League Otamendi nie grzeszy, to fizyczne braki nadrabiał ustawieniem i skocznością. Oprócz świetnej postawy w defensywie Argentyńczyk potrafił także znaleźć się w polu karnym rywala. Otamendi zapisał na swoim koncie cztery trafienia, a jedno z nich było szczególnie istotne. W derbowym starciu z United bramka Argentyńczyka zagwarantowała „The Citizens” zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.
Kolejny świetny sezon na swoim koncie zapisał Jan Vertonghen. Belg to od kilku lat czołowy defensor ligi. Zawodnik maszyna – tylko jedno opuszczone spotkanie w 37 kolejkach Premier League. Udanie kierował defensywą Tottenhamu i pomógł Davinsonowi Sanchezowi zaadoptować się do realiów angielskiej piłki. Verthongen spełnił wszystkie oczekiwania wobec jednego z najlepszych środkowych defensorów ligi – był silny w powietrzu, zdecydowany i dobrze wyprowadzał futbolówkę ze strefy obronnej. Mimo iż Belg liczy już 31 wiosen, to momentami wyglądał, jakby przeżywał drugą młodość.











