Chociaż za nami już 36. kolejka Serie A, to włoska ekstraklasa bynajmniej nie zwalnia tempa. Znamy już zdobywcę scudetto, ale wciąż toczy się zacięty bój o europejskie puchary oraz o utrzymanie się w lidze. A oto jedenastka tych, którzy najlepiej zaprezentowali się podczas ubiegłej rundy.
Pavol Bajza (Parma F.C.) – Parma pokonując u siebie Sampdorię 2:0 wskoczyła tym samym na siódme miejsce w tabeli Serie A i dalej liczy się w walce o europejskie rozgrywki. Zdobycie cennych trzech punktów dla „Gialloblu” nie byłoby takie łatwe, gdyby nie Pavol Bajza, który świetnie bronił oraz nie pozwolił na wbicie żadnej bramki.

Mattia Cassani (Parma F.C.) – kolejnym zawodnikiem, który walnie przyczynił się do zwycięstwa Parmy, jest nie kto inny jak Mattia Cassani. Dzięki piłkarzowi gra nabrała płynności w wyprowadzanych akcjach, a Sampdorii ciężko było się przebić przez linię obrony gospodarzy.
Cesare Bovo (Torino FC) – niezwykle ważny komplet oczek wywalczyło również Torino w starciu z Chievo. Dzięki wygranej turyńczycy umocnili się na swojej szóstej pozycji, a także zbliżyli się na odległość dwóch punktów do piątego Interu. Nie bez znaczenia w tym spotkaniu była postawa Cesare Bovo, który stanowił istotny element obrony „Byków”.
Kamil Glik (Torino FC) – spotkanie w Weronie zostało naznaczone także polskim akcentem. Kamil Glik zaliczył kolejny udany występ we włoskiej ekstraklasie, czym z pewnością zasłużył sobie na miejsce w jedenastce kolejki.
Gabriel Silva (Udinese Calcio) – kapitalny mecz rozegrał również Gabriel Silva. 22-latek miał duży udział w gradzie goli, który spadł w Udine – gospodarze pokonali Livorno aż 5:3. Brazylijczyk raz pokonał bramkarza rywali oraz zanotował jedną asystę. Za całokształt gry Silva został jeszcze odznaczony piłkarzem spotkania.
Domenico Berardi (US Sassuolo) – zdecydowanie najlepszy piłkarz ubiegłej kolejki. Zaledwie 19-letni Berardi walnie przyczynił się do oddalenia się Sassuolo od strefy spadkowej. Wychowanek Juventusu Turyn nie pozostawił suchej nitki na zawodnikach Fiorentiny i wpakował im trzy gole do siatki. Jakby tego było mało, piłkarz miał również udział przy ostatniej bramce, dzięki czemu Sassuolo pokonało „Violę” 4:3.

wspaniałe spotkanie mogliśmy zobaczyć także w Katanii. Znajdujący się w strefie spadkowej Sycylijczycy pokazali, że będą walczyć do ostatniego tchu i nie straszna im nawet Roma, którą gospodarze ograli 4:1. Tak wielki sukces Catania może zawdzięczać głównie Mariano Izco. Argentyńczyk strzelił dwie bramki oraz zaliczył asystę.











