Do końca sezonu pozostało już tylko pięć kolejek ligowych. Przedstawiamy listę piłkarzy, którzy wyróżnili się w poprzedni weekend.
Orestis Karnezis (Granada): Grecki bramkarz rozegrał dopiero drugi mecz w barwach zespołu z Galicji, ale nie przeszkodziło to mu w zapisaniu się do historii klubu. Kilka jego wspaniałych interwencji, szczególnie przy strzałach Messiego i Busquetsa, sprawiły, że udało się po wielu latach przerwy pokonać Barcelonę.

Diego Godin (Atletico Madryt): Urugwajski obrońca nie miał może zbyt wiele pracy podczas meczu z Getafe, ale gdy tylko nadchodziła taka potrzeba, skutecznie przerywał akcję lokalnego rywala. Przede wszystkim jednak wykorzystał niepewne wyjście z bramki Jordiego Codiny i strzałem głową otworzył wynik spotkania.
Aymeric Laporte (Athletic Bilbao): Z wielkim zaciekawieniem i zaskoczeniem oglądamy bardzo dobrą grę młodego obrońcy „Basków” w tym sezonie. Mimo iż w zespole znajdują się tacy piłkarze jak Iraola czy San Jose, on kieruje bardzo pewnie defensywą zespołu. Nie inaczej było w poniedziałkowym pojedynku z Malagą.
Diego Colotto (Espanyol Barcelona): Zawodnik klubu ze stolicy Katalonii zapewnił swojemu zespołowi jeden punkt w starciu z Rayo Vallecano. W 88. minucie najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i spokojnie mógł utonąć w objęciach kolegów.
Markel Susaeta (Athletic Bilbao): Skrzydłowy zespołu prowadzonego przez Ernesto Valverde błysnął dwoma asystami w meczu z Malagą. Najpierw dośrodkował idealnie na głowę Aduriza z rzutu rożnego, a później świetnie wyłożył mu piłkę, pozostawiając tylko skierowanie jej do siatki.
Yacine Brahimi (Granada): Czarnoskóry pomocnik sprawił, że stadion w Granadzie popadł w euforię. W 16. minucie meczu z Barceloną wykorzystał świetne podanie Rico, minął Montoyę i skierował piłkę obok bezradnego Pinto. Jak się później okazało był to jedyny gol w tym meczu.

Gareth Bale (Real Madryt): Walijski skrzydłowy „Królewskich” po raz kolejny wpisał się na listę strzelców pod nieobecność Cristiano Ronaldo. Tym razem wykorzystał podanie Karima Benzemy i z zimną krwią pokonał bramkarza Almerii.











