Zaskakujący manewr na karuzeli trenerskiej na koniec 2023 roku. Ruch Chorzów rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej z nowym szkoleniowcem. Jana Wosia, który poprowadził „Niebieskich” w zaledwie sześciu spotkaniach, zastąpi Janusz Niedźwiedź.
Od zakończenia rundy jesiennej spekulowano, czy Jan Woś nadal będzie trenerem „Niebieskich”. W czwartkowym programie „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl Tomasz Włodarczyk podawał informacje, że Ruch szuka rozwiązań i jest otwarty na zmianę szkoleniowca. Faworytem władz czternastokrotnego mistrza Polski miał być Maciej Bartoszek, który jest szkoleniowcem lidera drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg. Bartoszek zostaje nad morzem, bo Ruch znalazł innego trenera, z nieco lepszymi wynikami w ostatnich miesiącach.
Asystent nie podołał
Dzień po tych wypowiedziach chorzowski klub potwierdził drugą w tym roku zmianę szkoleniowca. Ustępujący trener Jan Woś, który w przeszłości także jako piłkarz reprezentował Ruch, wrócił do Chorzowa latem 2021 roku jako asystent Jarosława Skrobacza. Po dwóch latach i dwóch awansach Skrobaczowi podziękowano, gdyż beniaminek znajdował się w strefie spadkowej. Misja utrzymania została powierzona asystentowi, który poprowadził Ruch w ostatnich sześciu kolejkach tego roku. Co prawda przegrał tylko jedno spotkanie, z Widzewem Łódź 1:2, ale w pięciu pozostałych wyłącznie remisował.
Po rundzie jesiennej „Niebiescy” mają 13 punktów i zaledwie jedno zwycięstwo w 2. kolejce tego sezonu. Sześć punktów straty do bezpiecznej strefy to nie jest przepaść, ale trudno będzie to odrobić. Umowa z byłym piłkarzem Ruchu czy Odry Wodzisław Śląski została rozwiązana za porozumieniem stron. Władze klubu nie próżnują. Szansę na uratowanie ligowego bytu dla Chorzowa dostał Janusz Niedźwiedź.










